Autor Wątek: Awaryjne otwarcie bagażnika  (Przeczytany 3454 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Awaryjne otwarcie bagażnika
« dnia: 25 - Listopada - 2020 - 19:47:21 »
Jeśli posiadasz pojazd marki VW Touareg I i masz problem z brakiem możliwości otwarcia drzwi jak i bagażnika to pocieszę że konstruktor błysnął formą i zrobił możliwość awaryjnego otwarcia bagażnika.W sytuacji podbramkowej wygląda to całkiem prosto.Otwierasz drzwi kierowcy z kluczyka (pod warunkiem że usterce nie uległa linka klamki akurat od tych drzwi bo wtedy możliwości brak).Przy braku prądu w aucie czy awarii związanej z modułem komfortu,zablokowanym alarmem,uszkodzoną linią CAN,uszkodzonym silniczku rygla tylnej klapy  itd.które uniemożliwiają otwarcia w normalny sposób.Przeskakujesz jak kozica górska z przedniego fotela na tylną kanapę (lepiej byś był szczupłą blondynką bo przy słusznej posturze musisz zastosować dietę cud i schudnąć by było to wykonalne) no i lepiej byś miał wersję" bieda edytion" (fotele bez elektrycznej regulacji bo przy braku prądu lub awarii wyżej wymienionej zostaje nie wiele pod sufitem na skok a brak możliwości przesunięcia fotela do przodu będzie mocno problematyczne).Po sforsowaniu tej przeszkody masz już z górki.Wypijasz "redbulla" byś uniósł się celem podniesienia siedziska tylnej kanapy ( zza przedniego fotela mało wykonalne),wyjmujesz zagłówek,rozryglowujesz  oparcie (najlepiej dwa) kładąc je na płask.Wyjmujesz składaną roletę bagażnika (jeśli jeszcze taką posiadasz).Delikatny porządek przesuwając wszystko na prawą stronę (jeśli w bagażniku miałeś właśnie duży gabaryt to się poddajesz i pokonujesz drogę powrotną).Standardowy bałaganik nie jest jednak problemem i pokonasz go bez trudu.Jak dotrzesz do tego miejsca to widzisz już prawie metę.W tapicerce tylnej klapy widnieją dwie zaślepki ( duże prostokąty).Otwierasz tą po lewej stronie (dla przypomnienia to ta po stronie kierowcy jak nie masz wersji angielskiej).Należy podważyć ją od dołu (najwygodniej na otwartej klapie, no cóż ale nie ja to wymyśliłem). Należy podważyć ją od dołu i pociągnąć też w dół (by nie było za wygodnie)po zdjętej zaślepce ukaże się dziwnie wyglądająca "czarcia zapadka".Logika podpowiadałaby że powinno być coś w kształcie kółeczka,wygodnego uchwytu ale to nie w tym modelu auta ( w tym nie ma być logicznie) Dodatkowo sprawy nie ułatwia samo umiejscowienie bardzo blisko krawędzi powstałego otworu (problem za to coś złapać).Zanim za to coś pociągniesz ( nie wiem co autor miał na myśli robiąc ten kształt jako uchwyt) weź głęboki oddech bo ciągnąc przekroczyłeś właśnie linię mety. Czy fachowcy myślą przy robocie?Czy nie dałoby się tego awaryjnego otwarcia zrobić w dogodniejszym miejscu a przynajmniej bardziej przemyślanym?
   
 

Tagi wątku: