Witam.
VW Tiguan II 2.0 TDI 115 KM z 2019 roku.
Oddałem auto na rozrząd kompletny z pompą wody, paskiem osprzętu oraz serwisem olejowym i wymianą zbiorniczka wyrównawczego na taki bez silikatu. Oddałem do bardzo dobrego wg opinni warszatu aby uniknąć problemów z gwarancją usługi. Niestety powstał problem. samochód odebrany 02.04 i postawiony w garażu. 07.04 wyjazd i jakie moje zdziwienie kiedy po ogółem od odebrania przejechanych około 120 km wyświetlił się komunikat o poziomie płynu chłodzącego. Natychmiast zjazd, kontrola i rzeczywiście stan nawet poniżej minimum. Dojazd do domu bo blizutko i uzupełnienie. ogółem z dolewką na drugi dzień weszło jakieś 700ml. Natychmiast kontakt z warszatem, opis sytuacji i wstępne ustalenie że mogło byc słabo odpowietrzone. Niestety na kolejny dzień rano znowu mniej płynu i na kolejny dzień rano znowu mniej płynu ale to już ilości po ok 100ml. No to powrót na warsztat i zgłoszenie sprawdzenia. 13.04 postawiony i został sprawdzony układ chłodznenia - znaleziono nieszczelność delikatną na opasce co zostało poprawione i wymieniono już tutaj na mój koszt dwa przewody wodne bo rzekomo naruszone przez kunę ale jeszcze nie ciekły. 17.04 odebrałem samochód, dojechałem do domu (50km) i zostawiłemsamochód do następnego dnia. Już na drugi dzień brakowało ok 500ml (od max do min zeszło). Oczywiście natychmiast kontakt z serwisem i stwierdzenie "to nie możliwe". Porozmawialiśmy i niepokoi mnie że oni ne widzą problemu że gdzieś przy robocie rozrządu, zbiorniczka jednak mogło coś pójść nie tak tylko teraz to już padło stwierwdzenie że to już teraz to gdzieś w silniku musi być - co mnie martwi w tym podejściu. Zrobiłem kolejne 150-200 km i na dzisiaj zeszło tylko połowę stanu czuli jakieś 150-200ml.
geenralnie nie mam pojęcia jak do tego tematu podejść ponieważ ostatnie 9 miesięcy od zakupu nawet nie musiałem grama dolać, a po zrobieniu rozrządu jakaś masakra. Przed pierwsza poprawką ubytek na końcu był z poziomu max do min przez 4 dni więc nie jest to stały ubytek stałej ilości. Serwis nie wykonał testu cośnieniowego, odpowietrzania próżniowego chyba nie znają

Dodam tylko że serwis zajmuje się między innymi Mercedesem i Volvo jako jeden z najlepszych w okolicy, a tu taki byk. nie wiem czy w tych samochodach jest jakiś problem z odpowietrzaniem?
Generalnie już mi ręce opadają bo miało być tak pięknie a wyszło jak zawsze. Na co teraz zwrócić uwagę, może coś sam moge sprawdzić chociaż dodam że z mechaniką samochodową nie mam zbyt wiele wspólnego.
Jakieś sugestie, wskazówki?