Tylko uzupełnię: choinka może być po wymianie akumulatora - nic dziwnego.
Problem z ładowaniem jest mało prawdopodobny, ale jeśli jest to pewnie zapali się kontrolka i z akumulatorem będzie "coraz gorzej".
Można sprawdzać napięcie podczas jazdy itp., ale na tym etapie bym nie bawiłbym się w to.
PS. U mnie jest na stałe odłączona wtyczka od "inteligentnego" (sic!) ładowania i żałuję tylko, że dopiero po latach odłączyłem.
Drobna korekta: napięcie - prąd domyślam się nie był mierzony.