Nieźle się zdziwiłem, czytając to info już w piątek i na początku nie mogłem w to uwierzyć - Polak na czele zespołu w F1.
Szok i niedowierzanie a zarazem ogromna duma, bo to nasz niesamowity rodak.
Patrząc na całokształt sportów motorowych, to jego kariera (porównując z innymi Polakami) jest chyba najbardziej imponująca i godna podziwu.
Teraz nawet gdybym nie chciał, to będę śledził poczynania Cadillaca i po cichu kibicował jego kierowcom.
Jednym słowem - SUPER