kiedy odpuszczam gaz przed garbem to spadające obroty wydają zbyt głośny dźwięk
Od co najmniej tygodnia dni obserwuję w swoim aucie coś zbliżonego. Mam skrzynię manualną. Zaczęło się na krótko przed osiągnięciem 1.500 km, czyli w okolicach "dotarcia". Słyszę to wyraźnie w garażu, gdy parkując wyłączam muzykę i gdzie nie ma zewnętrznych źródeł hałasu. Do tego bliskość betonowej ściany - idealne studio odsłuchowe.
Opisałbym ten dźwięk jako lekko opóźnione zmniejszanie obrotów mimo zwolnienia pedału gazu (nie chciałem pisać "puszczenia gazu" i wywoływać konsternacji

). Pojawia się przy tym niezbyt miły dla ucha warkot. Wykonuję kilka manewrów przód-tył i za każdym razem to samo: przy zmianie biegu zwalniam gaz, a obroty nie spadają od razu, tylko przez 2-3 sekundy, no i ten warkot/brzęczenie.
Będę za parę dni w serwisie z inną sprawą, przy okazji zapytam czy nawet poproszę o sprawdzenie. Jeśli znacie przyczynę albo nazwę tego zjawiska, to będę mógł im podsunąć trop.
Dodano: 16 - Listopad - 2017 - 16:06:09
Ciąg dalszy nastąpił.
Pan Serwis zaproponował wspólną jazdę aby usłyszeć ten dźwięk. Odbyła się więc rundka po okolicznych drogach, w zasadzie niepotrzebna, bo
wystaczyłoby parę manewrów na parkingu. Nie było mi łatwo przekonać pana, że coś brzmi inaczej niż powinno. Ale na koniec, już w stojącym aucie, udało mi się wejść na obroty silnika przy których dźwięk i wibracje były słyszalne. Pan obszedł samochód, ponasłuchiwał i obiecał poszukać przy podwoziu.
I znaleźli. Diagnoza: poluzowane przewody paliwowe, a dokładnie "niewłaściwe poprowadzenie przewodów przy zbiorniku paliwa". Wg serwisantów, błąd na etapie produkcji. Być może, ale z opóźnionym efektem, może niedokładne zamocowanie po jakimś czasie doprowadziło do luzów i drgań rezonujących przy określonej częstotliwości. W każdym razie problem skutecznie usunięto.
Może ta infomacja będzie jakąś wskazówką dla tych którzy obserwują podobne objawy u siebie.