Ilość kabelków to przyrost formy nad treścią (a podobno CAN jest po to by było ich mniej). Logiki w tym żadnej. Co do ilości stron to orientuje się ile tego jest (encyklopedia, no bo to przecież F16). Latałem po tej stronie o której wspominasz ale opadają ręce, każda wersja wyposażenia ma co innego do tego dochodzą pojemności silnikowe i na dokładkę opcje manual, automat. I żeby było nie za wesoło to jak wspomniałem to według papirologi to niby 2003 grudzień a po VIN-ie 2004 jak wyżej w wypowiedziach. Obawiam się że jedynym rozsądnym wyjściem zostanie zabawa w sapera. Wygrzebując to co wyżej opisałem) zdążyłem zauważyć że schemat jest rozrysowany w taki sposób, że to nie będzie jedna czy dwie karteczki jak to było kiedyś tylko około 20-30 i to trzeba wygrzebywać z całości schematu (przy czym są różne opcje) a to nie jest takie chop. To że jest sporo miedzi w tym aucie to wiedziałem ale żeby tyle to stwierdzam że na pewno robili to po dopalaczach, bo po pijaku nie da się mieć tak zrytej myśli. Z założenia to ma jeździć a nie latać a tu bez mała trzeba dzwonić do NASA po kod startowy aby rozpocząć procedurę startu. AŁA.
Będę twardy i walczę dalej jak lew.
Dodano: 05 - Maja - 2015 - 08:53:53
Postanowiłem napisać jak pokonałem pinologie licznika .Zawziołem się na te kabelki polatałem mierniczkiem i okazało się że kupa kabli idzie do sterownika silnika (którego nie mam i nie zamierzam mieć).Pokombinowałem, rozgrzebałem licznik do rosołu.Dla zainteresowanych płytka jest warstwowa i nie ma szans aby dojść do czegokolwiek po ścieżkach drukowanych.Więc wydłubałem wskaźnik temperatury aby zobaczyć co autor miał na myśli .Sam wskażnik to sam w sobie lot w kosmos cztery piny a w bebechach plastikowych zębateczek wystarczyło by na fajną zabawkę dla dziecka ,okrągły magnesik ale nie byle jaki ,dwie cewki ,i ruchome blaszki .Jednym słowem przyrost formy nad treścią po to by wskazówka wychyliła się (brawo dla konstruktorów )Postanowiłem nie wyważać otwartych drzwi i zaadaptowałem zwykły wskaźnik temperatury (z punto bo taki się trafił w moje ręce). Żeby wyglądało to jakoś do ludzi wskazówka poszła orginał,no i tylko 3 wyjścia zamiast 4.Podobnie zrobiłem z wskaźnikiem temp.oleju a obrotomierz przypasił od BMW.Po złożeniu nie widać ingerencji wizualnie jest orginał .Aby nie dokładać jeszcze miedzi w postaci kabelków powpinałem się w wiązkę .Efekt końcowy wszystko działa jak powinno tylko miedzi zostało wolnej sporo . Taki to ten CAN że da się uzyskać efekt końcowy taki sam jak założył producent (może mniejsza precyzja wskazań)ale z założenia te wskaźniki są po to aby informować czy podstawowe czynności życiowe są w normie.Jak się ogarnę to wstawię foto dla zainteresowanych jak i dla potomnych .Że jak się chce to się da nawet z g...a bat ukręcić.Podziękowania za chęci w próbie namierzenia pinologi licznika.Jeszcze muszę szasnąć na turasia nowy lakierek na przód bo słabo się prezentuje w podkładzie i żona może się kulać nowym dyliżansem .