Wiem że przy układaniu kostki wystarczy nawet sznurek i wprawne oko.Da się to ogarnąć bez jakiejkolwiek poziomicy .Ale jak szaleć to na całego .W przypadku który skłania mnie do zakupienia samopoziomującej jest czas jaki można zaoszczędzić stawiając ją w jednym miejscu i sama ogarnia dość spory obszar roboczy bez dodatkowych ceregieli .Przy takiej którą ustawia się samemu odległość może stanowić dość sporą odchyłkę od poziomu.Dysponuję poziomiczką z rzutnikiem laserowym (który jest pomocny przy ustawianiu zbieżności )i od biedy mógłbym nim walczyć przy założonym temacie ale przestawianie go co kawałek da na pewno efekt pofalowanej lini a nie poziomu.
Twoja podpowiedź co do odległości jakie można uzyskać samopoziomującą na rejonie zewnętrznym jeszcze bardziej przekonuje mnie do zakupu takiego cudeńka i jak dla mnie będzie wystarczający .Ciekawi mnie czy te mniej markowe mocno będą odbiegać od twojego sprzętu w zasięgu. Bo co do wskazań i odchyłek to pewnie tak .
Sprzęt raczej nie jest mocno zaawansowany i nie ma w nim elektroniki więc ... .
Dodano: 31 - Sierpnia - 2016 - 20:30:34
No i sobie kupiłem wprawdzie nówkę ale jak zobaczyłem że używki nie są dużo tańsze i po doliczeniu kosztów wysyłki to nie wiele bym zaoszczędził .


Jak przetestuję to podzielę się wrażeniami .Jak na razie to miło mnie zaskoczyli bo w komplecie były baterie .A co jeszcze fajniejsze to to że po włożeniu nawet działa .