Autor Wątek: 1.9 TDI - PODCIŚNIENIE - problemy  (Przeczytany 64392 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Scrappy

  • clubmen
  • Wiadomości: 555
  • Pomógł: 21
  • Silnik: 3.0 TDI
  • Moc: 265 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: DS
Odp: Problem z podciśnieniem
« Odpowiedź #50 dnia: 03 - Września - 2016 - 21:46:53 »
Jeśli nie używamy nadmiernie hamulca to nie ma szans by brakło podciśnienia.  Oczywiście przy sprawnej vacu-pompie. Jeśli będzie zaorana to tez nie wytworzy podciśnienia w okolicy -0.8 czy -0.9 bara. Poza tym powinieneś mieć zaworem zwrotny który robi separację między serwem hamulcowym a układem do zasilania elementów wykonawczych jak właśnie gruszka turbiny. Tak więc zawór do sprawdzenia.
Układ musi być szczelny a pamiętaj że masz też sterowanie obiegiem powietrza kabiny z tego układu. Choć osobiście wydaje mi się że te falowania to mają przyczynę albo w geo lub gruszce albo w elektrozaworze.

Domyślam się że chodzi o ten zaworek na grubym plastikowym wężu od popy do serwa, jeśli tak to cały ten wąż jest nowy (razem z zaworkiem). Odłączę jeszcze ten obieg wewnętrzny i zaślepię króciec to też wtedy wyeliminuję to. Czy coś może być w tej geometrii takiego że po regeneracji turbo to dalej nie chodzi? Elektrozawór podmieniałem z N18, ale może poszukać gdzieś drugiego N75 i podmienić?
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: Problem z podciśnieniem
« Odpowiedź #51 dnia: 04 - Września - 2016 - 08:25:45 »
Ten zaworek na grubym plastikowym co masz nowy jest do utrzymywania podciśnienia by pompa mniej się męczyła (by po krótkim postoju nadal utrzymywało się podciśnienie w układzie,by pompie było lżej wytworzyć podciśnienie ) .Do separacji układu hamulcowego z układem sterowania turbiną służy ten mały czarno /biały.


Dodano:  04 - Września - 2016  -  09:07:58
http://vaglog.pl/log_275590.html
Z ostatnich parametrów życiowych pracy turbinki jakie zamieściłeś widać jak drut że turbinka późno budzi się do życia .Skrócenie sztangi z jeden zwój gwintu powinno pomóc .No ale podobno długość sztangi nie ma wpływu więc nic nie mówię .
 

Offline Scrappy

  • clubmen
  • Wiadomości: 555
  • Pomógł: 21
  • Silnik: 3.0 TDI
  • Moc: 265 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: DS
Odp: Problem z podciśnieniem
« Odpowiedź #52 dnia: 04 - Września - 2016 - 11:34:56 »
To że później wstaje to wiem, tylko że jak już osiąga zadane ciśnienie to po chwili ono spada. Dzisiaj odłączyłem obieg wewnętrzny i zaślepiłem króciec - efektów brak. Wprysnąłem trochę WD-40 w N75 - brak. Znalazłem na forum mastersa schemat podciśnienia i porównując go z autem zwróciłem uwagę na jedną rzecz. Przewód od tego grubego plastikowego węża był zamieniony miejscami z tym od akumulatora podciśnienia. Czyli na zdjęciu przewód różowy był wpięty w fioletowy trójnik a ten od akumulatora w zielony trójnik. Zamieniłem miejscami i przy okazji okazało się że czarno-biały zaworek puszcza w dwie strony (znowu, bo ostatnio założyłem sprawny). Założyłem taki trochę większy z mojej audi ale nadal nie jest okej. Zrobiłem logi na 3 i 4 biegu. A teraz biorę się za czyszczenie N75.




Logi
011 na 3 biegu http://vaglog.pl/log_276919.html
011 na 4 biegu http://vaglog.pl/log_276920.html
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: Problem z podciśnieniem
« Odpowiedź #53 dnia: 04 - Września - 2016 - 13:46:58 »
EGR-a masz zaślepionego ? Może on robi siupy ze skokami ciśnienia na dolocie ?

Dodano:  04 - Września - 2016  -  13:49:51
Z tego co daje turbinka ogólnie nie powinno być jakiegoś kolosalnego dramatu w osiągach .Nie jeden nawet by się nie skumał że coś jest nie tak .
 

Offline Scrappy

  • clubmen
  • Wiadomości: 555
  • Pomógł: 21
  • Silnik: 3.0 TDI
  • Moc: 265 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: DS
Odp: Problem z podciśnieniem
« Odpowiedź #54 dnia: 04 - Września - 2016 - 14:00:44 »
Nie mam, zaślepiałem tylko wężyk raz żeby wyeliminować że jego gruszka jest nieszczelna ale nie zaglądałem do niego. W osiągach nie ma tragedii, tylko z jednej strony lubię mieć wszystko tak jak ma być a z drugiej to szukając takiej usterki dużo się uczę działania i budowy różnych elementów.
 

Offline wesol

  •  -baned-
  • Wiadomości: 94
  • Pomógł: 5
  • Moc: ?? KM
  • Napęd: FWD
Odp: Problem z podciśnieniem
« Odpowiedź #55 dnia: 04 - Września - 2016 - 17:39:20 »
Tak to rysunki kolegi sztomela.
Ja Gulasz nie jestem na etacie nauczyciela by uczyć ze ta regulacja sztangi jest nie od ilości doładowania a od wysterowania prawidłowej pracy turbo. Tym nie ponosisz doładowania bo to się robi w mapie zmianę wartości zadanej. Wysterowanie widać ze jest odrobinę za niskie bo w okolicach 50-55%. Powinno być gdzieś 65-75% bo wtedy zawsze jest możliwość podbicia doładowania przez ecm  np na 40-50% czy też zdlawienie jak przeladowuje juz ustawiając n75 na okolicę 90%. Można by skrócić sztangę o jeden obrót a nawet dwa. O.ile na 4 biegu wstaje ksiazkowo to już na 3 troszkę słabiej.  Zapewne na 2 tez tak będzie nieco gorzej. To taki standard po regeneracji
 

Offline Scrappy

  • clubmen
  • Wiadomości: 555
  • Pomógł: 21
  • Silnik: 3.0 TDI
  • Moc: 265 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: DS
Odp: Problem z podciśnieniem
« Odpowiedź #56 dnia: 04 - Września - 2016 - 17:52:44 »
Wesol, to patrząc na logi na 4 biegu mogę bez problemu jechać na wirusa czy szukać jeszcze coś?
 

Offline wesol

  •  -baned-
  • Wiadomości: 94
  • Pomógł: 5
  • Moc: ?? KM
  • Napęd: FWD
Odp: Problem z podciśnieniem
« Odpowiedź #57 dnia: 04 - Września - 2016 - 18:19:38 »
Skróc sztangę bo robiąc mapę będzie chciał troszkę podciągnąć doładowanie to jeszcze spadnie wysterowanie. Skrec o prawie dwa obroty. Jak po regeneracji to dziwne ze się nie słucha. Powinna iść jak po sznurku. Nie wiadomo jak się zachowa po remapie.  Albo geo gdzieś haczy minimalnie albo gruszka podciera w środku.  Wyropowana ta gruszka była? 
 

Offline Scrappy

  • clubmen
  • Wiadomości: 555
  • Pomógł: 21
  • Silnik: 3.0 TDI
  • Moc: 265 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: DS
Odp: Problem z podciśnieniem
« Odpowiedź #58 dnia: 04 - Września - 2016 - 18:46:53 »
Nie była ropowana. Wpsiknąć do niej ropy? Czy może wystarczy coś typu WD40?
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: Problem z podciśnieniem
« Odpowiedź #59 dnia: 04 - Września - 2016 - 19:12:44 »
Ja Gulasz nie jestem na etacie nauczyciela by uczyć ze ta regulacja sztangi jest nie od ilości doładowania a od wysterowania prawidłowej pracy turbo.
Bardzo ładnie napisane zdanie .Wypadało dodać jeszcze że prawidłowe wysterowanie ma bezpośredni wpływ na doładowanie .Czyli w języku zrozumiałym dla wszystkich długość sztangi ma bezpośredni wpływ na ile turbina dmuchnie .W starszych turbinach funkcję regulowania ciśnienia doładowania ogarniał zawór spustu spali .W nowszych turbinach jest ogarniane przez zmienną geometrię którą steruje na bieżąco sztanga gruszki a za jej położenie jest odpowiedzialny zawór N75 który załącza lub odcina dopływ podciśnienia by regulować ciśnieniem turbiny ( naturalnie omijając obroty turbiny ) .A by zawór otwierał i zamykał musi mieć jeszcze informację kiedy ma to robić więc jest jeszcze czujniczek ciśnienia doładowania i mózg który to wszystko przetwarza by wszystko działało jak powinno ( tak w skrócie ).Jeśli cała elektronika/elektryka jest sprawna i do kompletu podciśnienie jest takie jak powinno być( co nie do końca jest takie pewne skoro autor tematu wspomina o problemach z podciśnieniem ) a sztanga będzie za długa to przy niskich obrotach turbina będzie budzić się do życia z opóźnieniem podobnie jak i będzie miała problemy z uzyskaniem max ciśnienia przy pełnych obrotach a to tylko z powodu długości sztangi .Skoro jej długość nie byłaby tak bardzo istotna sztanga była by stała bez regulacji (a jednak ją ma )a jej długość ma dość istotne znaczenie na ciśnienie doładowania ( czy jak kto woli wysterowania turbiny )chodź w uproszczeniu chodzi ile dmuchnie i jak szybko .
---W tym przypadku jeśli podciśnienie jest ok. (czego nie wiemy na sto procent )
---Zawór N75 działa ( przy podmiance były by wyczuwalne różnice a jest bez zmian )
--- Sterowanie zaworem jest ok. (widać to na parametrach pracy że działa i wysterowuje )
--- Od strony elektronicznej też jest ok. (widać to w parametrach pracy że działa )
--- Turbina jest sprawna (podobno po regeneracji ,czyszczeniu geometria chodzi bez zacięć )
Więc pozostaje skrócenie sztangi o jeden zwój i próba jak się będzie zachowywać , jeśli będzie dalej kulawo powróciłbym do ilości podciśnienia jeśli będzie ok .to po problemie .   
 


Dodano:  04 - Września - 2016  -  19:18:31
Dwa zwije to może być przy dużo .Zerknij jaki jest luz na ośka /sztanga .Jeśli duży to może to być przyczyną że wszystko faluje i późno wstaje .
 

Offline wesol

  •  -baned-
  • Wiadomości: 94
  • Pomógł: 5
  • Moc: ?? KM
  • Napęd: FWD
Odp: Problem z podciśnieniem
« Odpowiedź #60 dnia: 05 - Września - 2016 - 11:17:10 »
Problemów zpodcisnieniem nie ma co widać w logach. Problemów z uzyskaniem max ciśnienia nie ma -co widać w logach. Problemów przy skręcenie o 2 obroty nie będzie co widać już w logach. Luzy na cienie tez nie ma co widać po falowaniu w logach. Uczyć cie nie mam zamiaru.  Sterowanie na WG bywało manualne czyli wężyk gruszki wpiety w muszle zimną i tu naciąg sztangi miał wpływ na ciśnienie jakie będzie pompowane. Bywały tez na WG gdzie sterowane bylo podcisnieniem przez tez n75 na podstawie odczytów z map sensora rąk jak to jest na zmiennej geometrii.
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: Problem z podciśnieniem
« Odpowiedź #61 dnia: 05 - Września - 2016 - 19:07:57 »
Problemów zpodcisnieniem nie ma co widać w logach.
Widać w postaci powolnego wzrostu ciśnienia w porównaniu do zadanego (dokładnie tak jak w omawianym przypadku) .Dla sprawdzenia tego co mówię wystarczy zmniejszyć przekrój rurki dochodzącej do gruszki .A wysterowanie nie będzie się wyrabiać .
 
Problemów z uzyskaniem max ciśnienia nie ma -co widać w logach
Widać w postaci wyniku jaki uzyskuje turbina przy max obrotach silnika .Jeśli obroty będą ponad 4000 tyś a turbina nie uzyska tego co powinna widać jak na dłoni właśnie w logach.To właśnie na podstawie tych parametrów wiemy czy turbina pracuje właściwie .
Problemów przy skręcenie o 2 obroty nie będzie co widać już w logach.
Będzie widać w logach w postaci szybszego wstawania turbiny .Sam sugerujesz skrócenie sztangi właśnie na podstawie tego co zaobserwowałeś w parametrach życiowych turbiny .A do kompletu jeśli będzie duży luz na połączeniu sztangi z dźwignią to w logach będzie to wyglądało podobnie do objawów przycinania geometrii szczególnie w zakresie obrotów od dołu.Lub środkowych (tak jak w tym temacie gdzie widać było skoki ciśnienia turbiny )
Z drugiej strony właśnie po to jest ta cała cudowna elektronika (której ja nienawidzę ) w wozie by można było wyłapać wszystkie anomalia pracy choćby takiego podzespołu jak turbina .A twoja wypowiedź że mimo wszystkich wodotrysków nie da się czegoś sprawdzić wygląda jakbyś przyznawał mi rację ( że jest taka cudowna i niepotrzebna )
 

Offline wesol

  •  -baned-
  • Wiadomości: 94
  • Pomógł: 5
  • Moc: ?? KM
  • Napęd: FWD
Odp: Problem z podciśnieniem
« Odpowiedź #62 dnia: 05 - Września - 2016 - 20:10:24 »
gulasz piszesz duzo ale nie inteligentnie. nie wiesz a sie udzielasz. Oczekujesz wartosci idealanych tak jak jest zadane czy jak?? Srednica wezykow nie ma az takiego znaczenia pod warunkiem ze bedzie droznosc to czy to bedzie wezyk 3,2 mm czy 4 mm czy 5 mm nic to nie zmieni. Sztanga jest wcianieta na maxa a przynajmniej tak powinna byc zaraz po odpaleniu auta odrazu. Powolny wzrost cisnienia doladowania nie ma nic wspolnego z podcisnieniem w ukladzie sterowania.

Nie jest wlasciwie turbo wysterowywane a to z jakiego powodu to nie da sie stwierdzic przd kompem siedząc raczej.

Skrocenie pozwoli przesunac wysterowanie na bardziej pryzjazny zakres ale czy bedzie lepiej wstawac to nie wieadomo. W turbinie masz kilka elementow odpowiedzialnych za to jak turbo wstaje a zwlaszcza jak ktos tam swoje łapy pchał.

Luz na dzwirni to nie bedzie efektu przycinania tylko bedą szalec wyniki na rzeczywistym cisnieniu ale ja nie mam zamiaru cie uczyć bo ja nie pracuje w szkole.
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: Problem z podciśnieniem
« Odpowiedź #63 dnia: 06 - Września - 2016 - 07:09:58 »
Srednica wezykow nie ma az takiego znaczenia pod warunkiem ze bedzie droznosc to czy to bedzie wezyk 3,2 mm czy 4 mm czy 5 mm nic to nie zmieni.
Powyżej napisałem że chodzi o zmniejszenie przekroju rurki ,zmniejszenie średnicy .I jeżeli któryś wężyk będzie przytkany syfem (nie zatkany zupełnie ,nadal będzie drożny )to wysterowanie gruszki będzie anemiczne (będzie działać ale z dużymi zwłokami czasowymi).Wystarczy że któryś wężyk będzie zagięty i efekt zmniejszenia średnicy gotowy .To nie jest mój wymysł tylko znowu kłaniają się zasady fizyki .A powolny wzrost podciśnienia w gruszce turbiny będzie zauważalny właśnie w logach w postaci mniejszej wartości od zadanej.

Luz na dzwirni to nie bedzie efektu przycinania tylko bedą szalec wyniki na rzeczywistym cisnieniu ale ja nie mam zamiaru cie uczyć bo ja nie pracuje w szkole.
Nie musisz wcale mnie uczyć .Ale ładnie byłoby podpowiedzieć autorowi tematu że jego problemy ze skokami ciśnienia jakie zaobserwował w swoich logach mogą być przyczyną właśnie nadmiernego luzu na połączeniu sztangi z dźwignią .Ja nie posiadam turbiny ze zmienną geometrią (i nie zamierzam mieć )więc tego typu informacja mi osobiście się raczej nie przyda .Chodź i tak o tym wiem co każdy może zobaczyć w wcześniejszej wypowiedzi odnośnie środkowego zakresu obrotów.
 

Offline wesol

  •  -baned-
  • Wiadomości: 94
  • Pomógł: 5
  • Moc: ?? KM
  • Napęd: FWD
Odp: Problem z podciśnieniem
« Odpowiedź #64 dnia: 06 - Września - 2016 - 12:04:04 »
Nie będzie to wina luzu bo by falowalo góra dół  tak na zmianę ze 8 razy w odstępach niewielkich i tylko w zakresie obrotów gdzieś od 3000 a nie z dołu z 2000. To już pisałem że trzeba się znać i wiedzieć a nie ze domniemasz z zasad fizyki.
Jaki tam cieszy wężyk chcesz dać i od czego jak tam seryjnie są 3.2 i 4 mm? Poza tym robiłem juz tego tyle i nigdy nie spotkałem się z wezykiem zagietym tak by blokował przepływ. 
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: Problem z podciśnieniem
« Odpowiedź #65 dnia: 06 - Września - 2016 - 13:49:52 »
Poza tym robiłem juz tego tyle i nigdy nie spotkałem się z wezykiem zagietym tak by blokował przepływ. 
Większość usterek związanych z wężykami polega na tym iż rozłażą się przy nasadzie króćca i zdecydowana większość nie wymienia przewodu na nowy tylko skraca go odcinając uszkodzony fragment .W wyniku takich zabiegów może się zdarzyć że rurka będzie trochę przy krótka i będzie miała tendencje do zaginania się .Jestem pewien że nie jedna osoba już zaobserwowała tego typu temat nie raz .Nie jeden też na pewno by wszystko wyglądało schludnie i nie latało luźno spinał rurki  "trytkami "(plastikowymi opaskami samozaciskanymi )i jeśli przeholował z siłą zaciśnięcia to automatycznie zmniejszył średnicę przepływu .Możliwości przydławienia przelotu przez tego typu rurki jest sporo ale skoro nie widziałeś to przynajmniej nie mów głośno że to nie możliwe podobnie jak z falowaniem spowodowanym nadmiernym luzem cięgno/dźwignia bo wystarczy jeden dwa skoki ciśnienia które mogą sugerować tego typu usterkę wcale nie musi być ich kilka podobnie jak problem z zaworem EGR który może ale nie musi dawać podobne objawy .
Kolega posprawdzał co mógł i skończyły mu się pomysły dlatego zadał pytanie co może jeszcze zrobić bo koniecznie zależy mu na tym by chodziło wszystko książkowo .
Moja podpowiedź jest taka by skrócił sztangę o jeden zwój gwintu (dwa może być przy dużo jak na delikatne niedomagania z ciśnieniem w dolocie ) .Nie zaszkodzi by luknoł w zawór EGR .I sprawdził czy niema nadmiernego luzu na cięgnie .Jeśli po tych zabiegach nadal będzie kiepsko  sugerowałbym powrót do ilości podciśnienia (które od początku wydaje mi się kiepskie ) .
 

Offline wesol

  •  -baned-
  • Wiadomości: 94
  • Pomógł: 5
  • Moc: ?? KM
  • Napęd: FWD
Odp: Problem z podciśnieniem
« Odpowiedź #66 dnia: 06 - Września - 2016 - 16:44:30 »
Słuchaj przestań dawać takie glupkowate rady jak dawał kiedyś stasio. Rurki tak nie scisniesz jak mówisz bo musiałbyś to zrobić drutem po drugie jak mowie ze spokojnie 2 obroty nie będzie za dużo to mówię.  Tylko tu mnie martwi nie to jak wstaje tylko to ze się nie słucha.  Po regeneracji z czyszczeniem powinna iść jak po sznurku. Nie jest tu winna ilość podciśnienia.  Pisałem albo haczyk cis w gruszce albo w geometrii turbiny.

[gmod]Kolego @Wesol nie wypada w ten sposób mówić o koledze Stasiu. Jego już nie ma wśród nas i przykro takie słowa słyszeć. Niech spoczywa w pokoju.[/gmod]
 

Offline Scrappy

  • clubmen
  • Wiadomości: 555
  • Pomógł: 21
  • Silnik: 3.0 TDI
  • Moc: 265 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: DS
Odp: Problem z podciśnieniem
« Odpowiedź #67 dnia: 06 - Września - 2016 - 20:28:15 »
Wirus przesunięty wstępnie na 21.09 (w czwartek wyjeżdża na urlop a mają auta do pokończenia i za drobnym rabatem zaproponował inny termin co dla mnie daje więcej czasu na znalezienie usterki).

Klinowanie się geo w turbo coś mnie nie przekonuje, ale gruszka już bardziej. Na pewno nie została wymieniona, bo sobie ją "zaznaczyłem" (niosąc uderzyłem w drzwi i ta blacha w koło gruszki się delikatnie zagięła i po regeneracji dalej taka była, oczywiście wypiaskowana itp. ale ślad był). Zastanawiam się czy lać w nią wd40 czy zaryzykować nową, ustawić tak jak obecna i do tego skrócić o te jeden czy dwa zwoje?
 

Offline wesol

  •  -baned-
  • Wiadomości: 94
  • Pomógł: 5
  • Moc: ?? KM
  • Napęd: FWD
Odp: Problem z podciśnieniem
« Odpowiedź #68 dnia: 07 - Września - 2016 - 08:20:40 »
Masz wyjąć gruszke przwropowac ja z obu stron. Sprawdzić palcem jak chodzi geo. Powinna po musieciu palcem chodzić i to w całym zakresie. Żeby nie było tak ze jest delikatny opór np w połowie. 
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: Problem z podciśnieniem
« Odpowiedź #69 dnia: 07 - Września - 2016 - 10:13:43 »
Scrappy kolega Wesol sugeruje że fachowcy do których zaniosłeś turbinę to delikatnie mówiąc partacze i nie mają bladego pojęcia o naprawie turbin i dlatego oddali ci ją nie do końca sprawną mówiąc że jest ok. .A jeśli chodzi o smarowanie gruszki ropą czy inną miksturą to warto się zastanowić czy element gumowy w postaci membrany  po takiej operacji nie ucierpi .Jak na moje to elementy gumowe nie lubią kąpieli w miksturach ropopochodnych .A jak dołożymy fakt że element gumowy raczej nie może się przycinać to nie wiem czy kąpanie go w ropie da jakiś rezultat na plus jego pracy bo na skrócenie życia to raczej na pewno. 
 

Offline wesol

  •  -baned-
  • Wiadomości: 94
  • Pomógł: 5
  • Moc: ?? KM
  • Napęd: FWD
Odp: Problem z podciśnieniem
« Odpowiedź #70 dnia: 07 - Września - 2016 - 12:03:05 »
Nie chodzi oto czy coś sugeruje. Nie mam tego turbo w ręku to nie wiem. Widziałem już jak się od temperatury krzywila geo i kliniwala leciutko.  Poza tym skoro było wyczyszczenie to pamiętajmy że też nie chodzi tam o stetylnosc tylko oto by geo pracowało płynnie.  Na forum golfa wyczytasz  jak chyba sztomel tez radzi by podkładki małe podłożyć by zdystansowac łopatki geo.
Gulasz pragnąłem byś nie wypowiadał się w czymś co nie masz bladego pojecia. Ze to jest też akceptowane na forum to się dziwię.  Skoro mowie ze przeropowac to wiem co mówię.  Robiłem to wiele razy no i nie jest tam guma. To coś rodzaj jakby plandeki, plutna które jest olejoodporne. Zresztą ople dość często mają tak ze pompa vaq puszcza olej i zalewa dosłownie wszystko od EZ po gruszki. Wiem bo czyscilem to ze 20 razy.
 

Offline andrew7800

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 1637
  • Pomógł: 70
  • VW: Sharan I 2FL
  • Model: Minivan
  • Silnik: 2.0 TDI-PD
  • Kod: BRT
  • Moc: 140 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: BKL
Odp: Problem z podciśnieniem
« Odpowiedź #71 dnia: 07 - Września - 2016 - 21:44:08 »
Gulasz pragnąłem byś nie wypowiadał się w czymś co nie masz bladego pojecia. Ze to jest też akceptowane na forum to się dziwię.
Kolego @Wesol może zastąpisz mnie w roli Moda. Zgłoś swoją gotowość w odpowiednim dziale i niech administracja podejmie decyzję.
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: Problem z podciśnieniem
« Odpowiedź #72 dnia: 07 - Września - 2016 - 23:02:06 »
Lepiej nie bo nawet nie będą mógł oddychać .
A tak w kwesti sprostowania ten niby materiał podobny do plandeki to nic innego jak płótno gumowane które nie jest olejoodporne.Z takiego materiału w starych poczciwych maluchach były membrany pompy paliwa i o ile Pb nie miało wpływu na ten materiał to ON go zabijało .A wackum pompa nie może rzygnąć olejem po całym obiegu bo jak sama nazwa mówi wytwarza podciśnienie czyli zasysa a nie dmucha.Więc słabo by wepchała olej po całym układzie .Ale to tak zupełnie odbiegając od tematu lecz wypada o tym wspomnieć bo nie każdy jest mocno obcykany w mechanice samochodowej i może po przeczytaniu takiej informacji powielać że pompa wackum może wtłoczyć olej w układ podciśnienia .A prawda jest taka że jak wyłączymy silnik a pompa jest padnięta to wytworzone podciśnienie w układzie może przez nią zassać olej .   
 

Offline wesol

  •  -baned-
  • Wiadomości: 94
  • Pomógł: 5
  • Moc: ?? KM
  • Napęd: FWD
Odp: Problem z podciśnieniem
« Odpowiedź #73 dnia: 08 - Września - 2016 - 11:02:45 »
Słuchaj ja nie będę cię uczył.  Gruszek przeropowalem juz tyle ze głowa boli. Polecam to każdemu na wszystkich forach. Sam mam w każdym aucie zrobione. Pokaże ci jak miałem w golfie gruszke jak kupiłem auto. A o układzie podciśnieniowym w polu poczytaj sobie na necie choć lepiej by było byś troszkę przy nich pogmeral. Jak ci mowie ze olej się cofa i trafia aż do gruszek to tak jest. Czemu w x20dtl czy y20dth ludzie obracają o 180 stopni vaq pompy? Jak myślisz.  Cały czas snujesz z domysłów itd a ja ci mowie jak jest.

Nie ma problemu Andrzej to moja ostatnia  wypowiedź tutaj.
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: Problem z podciśnieniem
« Odpowiedź #74 dnia: 08 - Września - 2016 - 19:40:54 »
Jak ci mowie ze olej się cofa i trafia aż do gruszek to tak jest
No i można nazwać sprawę po imieniu .Czyli to rzyganie oleju przez pompę  to tak naprawdę zasysanie przez wytworzone podciśnienie .A to że po pewnym czasie (wielokrotnym gaszeniu silnika )zostanie zassany w cały układ to nie zaprzeczam .Czym dłużej będziemy jeździć z uszkodzonym uszczelnieniem wackum pompy tym większy będzie syf w układzie .A to że olej który dostanie się do serwa hamulców i wpłynie negatywnie na pracę wspomagania tego układu to raczej pewne ,jak i to że nie wpłynie korzystnie na długość życia gumowej membrany (niby też olejoodpornej ).No chyba że wyznajesz teorię że serwo też wyropować i będzie git.  Więc nie do końca wiem czego miałbym się uczyć w tym temacie .
Wesol nie mam zamiaru umniejszać twojej wiedzy czy doświadczenia w zakresie mechaniki ale jak napiszesz totalnego knota lub półprawdę to nie buduj do tego teorii czy nie upieraj się przy czymś czego nie jesteś pewien .Weź pod uwagę że niektórzy nie mają bladego pojęcia w jakiejś materii i chcieli by się czegoś nauczyć by samemu pogrzebać przy swoim aucie z takich czy innych powodów .Jeśli nie chcesz podzielić się swoją wiedzą czy doświadczeniem to twoja sprawa .Ale na przykładzie nawet takiej drobnostki jak omawiana gruszka turbiny mówienie że ropujesz i jest super, pomyśl o osobach które takim zabiegiem mogą zabić gruszkę w swoim wozie (która może być starszego typu i będzie wykonana nie z gumowanej plecionki tylko z samej gumy,lub będzie tak stara i zmurszała że się rozpadnie ).Przy składaniu zacisków hamulcowych nie smaruje się gumki uszczelniającej WD40 ,olejem czy ropą tylko płynem hamulcowym (wazeliną )właśnie z podobnych powodów a znajdziesz kupę fachowców co przy składaniu psiknie WD40 i jeszcze będzie się upierać że robi dobrze .To że ty wiesz w jakiej gruszce ten numer przejdzie i przeżyje taki zabieg to nie znaczy że wszyscy to wiedzą(choć ja jestem przeciwnikiem traktowania jakiejkolwiek gumy olejem czy miksturą ropopochodną) .Napisz dokładnie co i jak i nie będzie problemów i niedomówień .Bo znajdzie się pewnie taka osoba która wrzuci swoją gruszkę do ropy i zostawi na tydzień czy dwa bo będzie uważała że tak będzie lepiej i się dobrze nasmaruje .Tylko co mu powiesz jak mu się zkepści zamiast poprawić .

Sorki za zaśmiecanie tematu lecz uważałem że trzeba wyprostować tą kwestię bo kolega Wesoł zaczyna łapać ciśnienie (a nie powinien bo wspomniał że jest sercowy )
 

Tagi wątku: