0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Płyn chłodniczy - biorąc pod uwagę wiek auta (10 lat) to może przydałoby się jednak wymienić ten płyn...
W ostatnich tygodniach zauważyłem, że wskazówka temperatury wody dość szybko pokazuje 90°C. Wystarczy, że na zewnątrz jest 20-25°C i po przejechaniu dosłownie 1 km potrafi już się podnosić, a po 3-4 km już potrafi pokazać 90°C
Rozrząd wymieniałem przy 150 tys km w 2020 roku i na pewno był wlany z powrotem ten sam płyn chłodniczy
Czytałem o odkamieniaczach, ale ile ludzi tyle opinii...
Sprawdź interfejsem diagnostycznym rzeczywistą temperaturę płynu bo tak to wróżenie z fusów
Pytanie dlaczego tego jeszcze nie zrobiłeś?! Nie wyobrażam sobie jeździć na jednym płynie chłodniczym 10 lat, wyobrażasz sobie co tam w układzie masz za syf?
Taki zabieg nie powinien mieć miejsca. Jeżeli nie ma błędów , pokrętła bądz przyciski , zależy od wersji, powietrza w kabinie reagują na zmiany temperatury , wentylator się załącza ,nie wybija płynu ,to termostat bedzię ok.
Są środki do płukania układu chłodzenia, zalewasz , rozgrzewasz i spuszczasz .
Wskazówka dobiła do 90 po 22 minutach pracy silnika.Nie miałem już czasu, żeby sprawdzić po jakim czasie na VCDS pokaże 90°C. Może w weekend to sprawdzę.
Tu nie ma co szukać dziury w całym. Temperatura standardowa i w normie, nic tylko się cieszyć że łapie szybko temperaturę. Ja kilka razy robiłem płukankę w autach i nigdy nic się nie rozszczelniło. Zrób płukankę, wymień płyn, wszystko jest ok.
22 minuty latem to dość długo, za długo chyba że mówisz o pomiarach na postoju, u mnie w TSI 4 minuty . Co do dobicia do 90 stopni podczas odczytu VCDS to może to nigdy nie nastąpić