No właśnie. Zamówiłem niedawno ID. 7 i cały czas się zastanawiam czy zrobiłem dobrze. Wyznawcy Tesli pewnie pukają się w głowę bo za tę cenę to bym miał Teslę 3 czy Y w najbardziej wypasionej wersji i nawet z najdroższym kolorem lakieru z gamy. Ale im więcej się zastanawiam nad słusznością swojej decyzji tym bardziej jestem do niej przekonany.
Może jest drogo ale za te pieniądze jest samochód segmentu D mający prawie 5 metrów długości, Tesla 3 czy Y mają około 4,75 m czyli taki segment C, Tesla model S jest przynajmniej o 100k droższa, jest jeszcze Mercedes EQS, BMW i5 ale ich ceny są dużo powyżej ceny VW. Wiem jest to klasa premium i nie ma co tego porównywać ale w cenie ID. 7 nie znajdę samochodu tej wielkości.
Samochód jaki skonfigurowałem właściwie jest wyposażony we wszystko oprócz haka, pojemność baterii 77kW, szklany dach, DCC, wentylowane fotele, Harman Kardon, pompa ciepła no i wybrałem sobie kolor, spośród 13 dostępnych, który bardzo mi się podobał i nie jest to biały czy czarny.
Można powiedzieć że w tej cenie można wybrać mnóstwo samochodów nie będących Teslą, ale będą to albo samochody chińskie do których jak narazie podchodzę z wielkim dystansem albo wszechobecne suwy.
A dlaczego akurat elektryk a nie spalinowy, otóż mam pewien pomysł na jego użytkowanie, ładowanie ma się odbywać z nadwyżek energii produkowanej przez panele fotowoltaiczne a mam tego naprawdę dużo, więc zamiast oddawać po 20 groszy za kW lepiej ładować samochód.