Autor Wątek: REANIMACJA pognitego TRUPA [Golf V]  (Przeczytany 2189 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
REANIMACJA pognitego TRUPA [Golf V]
« dnia: 21 - Marca - 2022 - 19:59:26 »
Zrobiło się dosyć znośnie na rejonie zewnętrznym więc postanowiłem zacząć reanimować "świadomy zakupu trupa".
Przy okazji zrobiłem parę fotek by nieświadomi właściciele golfa V (i nie tylko tego modelu) mogli sami zobaczyć na własne oczy "mądrość" fachowców z VW. Jakby nie było to ktoś to wymyślił ,zaprojektował i wdrożył do montowania podczas produkcji auta.


To coś w tej poszarpanej a na końcu rozciętej szlifierką foli to nic innego jak bombka która bardzo ładnie utrzymuje wilgoć powodując przyspieszenie korozji. Można by powiedzieć że genialny pomysł fachowców. Już sama konstrukcja poszycia progu w kształcie dużej niecki by utrudnić ewentualne samoistne wypłynięcie wody to genialny pomysł.
Nie ma co się rozwodzić nad cudownymi pomysłami "fachowców". Przejdę do konkretów. Zawsze wyginałem poszycia progów z kawałka blachy. Niestety czasy mamy takie że arkusz blachy wychodzi drożej jak zakup gotowego poszycia. Jakby kogoś interesowały kwoty to jedno poszycie to kwota 130 zł. Wymieniłem obydwa w czasie 3 godzin bez zbytniej walki jak i spinki czasowej ( to tak jakby ktoś usłyszał od blacharza że to kupa roboty na kilka dni w razie konieczności wizyty u fachowca z podobnym tematem).

Parę fotek dla lepszego zobrazowania jak wygląda VW z 2004 roku.






Przy okazji wyszedł drobiazg w postaci innego koloru nadwozia z prawej strony wozu. Strzałką zaznaczyłem w jakim kolorze był nie mały kawałek budy z innego egzemplarza. Takie dwa w jednym :D.



Ktoś się namęczył i wspawał dużą ćwiartkę a inny jeszcze zdążył ją rozbić i to co najmniej 2 razy.
Tym sposobem na tylnym lewym błotniku jest zielony metalik przemalowany na czarno w kolorze całego auta które ktoś dodatkowo rozbił/przytarł ,poklepał i pomalował znowu na czarno i na to wszystko była kolejna przygoda z kolejnym malowaniem. Tyle warstw że ciężko było doszlifować się do i tak pogniłej blachy by przyspawać nowe poszycie. :o
c.d.n.
 

Offline doggie

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 5568
  • Pomógł: 1009
  • Marka: Cupra
  • Model: Formentor
  • Wersja: Sport
  • Silnik: 1.5 TSI
  • Kod: DPCA
  • Moc: 175 KM
  • Skrzynia: DSG-7
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: REANIMACJA pognitego TRUPA [Golf V]
« Odpowiedź #1 dnia: 21 - Marca - 2022 - 20:04:38 »
nic innego jak bombka która bardzo ładnie utrzymuje wilgoć powodując przyspieszenie korozji.
Zaraz po zakupie w 2007 roku Golfa V rocznik 2005 pierwsze co zrobiłem to wyrzuciłem gąbkę znajdującą się w błotnikach przednich. Temat był szeroko poruszany na forum golfa. Do momentu sprzedaży czyli 2012 roku progi w moim golfie były zdrowe. Co roku zdejmowałem przednie chlapacze i czyscilem syf, który permanentnie się tam zbierał. Co do folii w progu to pierwszy raz widzę taka folię. Jak kolega wymieniał progi w swoijej piątce rocznik 2004 to żadnej folii nie było a progi były fabryczne nienaruszone wcześniej.
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: REANIMACJA pognitego TRUPA [Golf V]
« Odpowiedź #2 dnia: 21 - Marca - 2022 - 20:19:30 »
Dziwne że wszyscy wiedzą a oni nadal z uporem maniaka wsadzają by szybciej gniły.Fachowcy czy de...e.Ta była akurat wsadzona w tylnej części progu i bez rozcięcia poszycia wyciągnięcie jej od środka po zdjęciu tapicerki raczej mało wykonalne by jej nie porwać na kawałki pozostawiając jakąś jej część i tak we wnętrzu. Podobnie jest też z tymi które potrafią upchać w słupkach. Jeśli chodzi o słupek "B" to jeszcze jest szansa ale ze słupka "A" można życzyć powodzenia. Das auto.
 

Offline doggie

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 5568
  • Pomógł: 1009
  • Marka: Cupra
  • Model: Formentor
  • Wersja: Sport
  • Silnik: 1.5 TSI
  • Kod: DPCA
  • Moc: 175 KM
  • Skrzynia: DSG-7
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: REANIMACJA pognitego TRUPA [Golf V]
« Odpowiedź #3 dnia: 21 - Marca - 2022 - 20:23:40 »
Golf 5 generacji to najgorszy golf z wszystkich pod względem trwałości a raczej braku trwałości blach, no może trójka go przebija. Nagminnie pękają też wiązki przewodów wychodzące w gumowym oplocie z słupka A i B w drzwi. Kiedyś miałem taką sytuację że zapaliła mi sie rezerwa, podjeżdżam do CPN-u a tu - po pierwsze nie mogłem wyjść bo drzwi nie reagowały a po drugie nie mogłem otworzyc wlewu paliwa. Musiałem wrócić do domu, wypiąłem tę gumową peszel a w środku masakra połowa kabli połamanych

Tak to wyglądało, upamiętniłem to fotką dla potomnych



Dodano:  21 - Marca - 2022  -  20:33:31
ym sposobem na tylnym lewym błotniku jest zielony metalik
Golf V nie wychodził w kolorze zielonym :) więc nie wiem co tam dopasowali



 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: REANIMACJA pognitego TRUPA [Golf V]
« Odpowiedź #4 dnia: 21 - Marca - 2022 - 20:43:02 »
Nie narzekaj bo w wiązce od drzwi masz bynajmniej kolorystykę kabli. W tym trupie też już zdążyłem pogrzebać w kabelkach. Wprawdzie wiązka od tylnej klapy za to fachowcy mieli rozmach i dla ułatwienia samodzielnych napraw machnęli wszystko w jednym kolorze.

Nie wiem tylko czy wrzucanie kabelków ( fotek) do działu z blacharki/lakierki nie będzie nieakceptowalne?
Zacząłem temat o "świadomy zakupie trupa" zupełnie w innym dziale i został przerzucony/przeniesiony. Kontynuuję w dziale blach a dłubaninki z kabelków do innego?W ten sposób z zakresem prac zahaczę pewnie po wszystkich działach. Czy w ogólnej całości takie zmagania i fotorelacje nie stracą niż jak by całość była w jednym miejscu? Jeden wóz i jedna walka by przywrócić go do życia w jednym dziale nie wydaje się bardziej przejrzysta?
 

Offline doggie

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 5568
  • Pomógł: 1009
  • Marka: Cupra
  • Model: Formentor
  • Wersja: Sport
  • Silnik: 1.5 TSI
  • Kod: DPCA
  • Moc: 175 KM
  • Skrzynia: DSG-7
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: REANIMACJA pognitego TRUPA [Golf V]
« Odpowiedź #5 dnia: 21 - Marca - 2022 - 20:57:22 »
"Strategiczne" miejsce w Golfie 5, Jetta A5, Audi A3, od tego "ciasta" zaczyna się zmiana kolorystyki nadwozia na rudą  :D


 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: REANIMACJA pognitego TRUPA [Golf V]
« Odpowiedź #6 dnia: 21 - Marca - 2022 - 21:04:41 »
Golf V nie wychodził w kolorze zielonym  więc nie wiem co tam dopasowali
To że czegoś nie powinno być nie oznacza że tego nie ma. Ogłoszenie nie aktualne więc chyba nie będzie problemu z wrzuceniem by można było odczytać co sam autor ogłoszenia napisał odnośnie koloru.
https://sprzedajemy.pl/volkswagen-golf-5-gtd-2-0tdi-170koni-krakow-2-6bea9f-nr60935507
Podrzucone fotki błota za specjalnie stworzonymi fartuchami przeciwbłotnymi to tylko potwierdzenie kunsztu myśli fachowców.Zamontować coś by nie zbierało się za tym błoto. Chyba coś im nie "pykło".

 

Offline doggie

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 5568
  • Pomógł: 1009
  • Marka: Cupra
  • Model: Formentor
  • Wersja: Sport
  • Silnik: 1.5 TSI
  • Kod: DPCA
  • Moc: 175 KM
  • Skrzynia: DSG-7
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: REANIMACJA pognitego TRUPA [Golf V]
« Odpowiedź #7 dnia: 21 - Marca - 2022 - 21:05:54 »
W oficjalnej palecie Golfa V i Plusa nie było zielonego
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: REANIMACJA pognitego TRUPA [Golf V]
« Odpowiedź #8 dnia: 21 - Marca - 2022 - 21:16:49 »
Przy zmaganiach z tylnym błotnikiem mogę pokusić się o wycięcie kawałka ( z dobrze widocznym zielonym). Jak podjadę dorabiać lakier na pomalowanie progów mogę pokusić się o namierzenie numeru tego zielonego. Może coś to bardziej wyjaśni
 

Offline doggie

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 5568
  • Pomógł: 1009
  • Marka: Cupra
  • Model: Formentor
  • Wersja: Sport
  • Silnik: 1.5 TSI
  • Kod: DPCA
  • Moc: 175 KM
  • Skrzynia: DSG-7
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: REANIMACJA pognitego TRUPA [Golf V]
« Odpowiedź #9 dnia: 21 - Marca - 2022 - 21:29:59 »
To że czegoś nie powinno być nie oznacza że tego nie ma. Ogłoszenie nie aktualne więc chyba nie będzie problemu z wrzuceniem by można było odczytać co sam autor ogłoszenia napisał odnośnie koloru.
Śmiem wątpić czy to na pewno jest zielony, to raczej jakis odcień szarego wpadający w zieleń.


Tutaj również napisał że zielony

https://st-lento.pl/adpics/original/09_2019/12/6fa43c_vw-golf-v-2006r-1-4b-zdjecia.webp

Ale mniejsza o większość. Możliwe że wewnętrzne elementy mają inny odcień.
 

Offline Marcino

  • :: HighLine
  • Wiadomości: 1320
  • Pomógł: 123
  • VW: Arteon
  • Wersja: Elegance
  • Silnik: 2.0 TSI
  • Kod: CUPB
  • Moc: 190 KM
  • Skrzynia: DSG-7
  • Napęd: FWD
  • Rej: GTC
Odp: REANIMACJA pognitego TRUPA [Golf V]
« Odpowiedź #10 dnia: 22 - Marca - 2022 - 08:43:21 »
Ale mniejsza o większość. Możliwe że wewnętrzne elementy mają inny odcień.
Moze być ze sa w podkładzie...
2019 - 2024 - Tiguan II 2.0 TDI 150 KM 18r. skradziony
2006 - Galant 2.5 V6 + LPG Stag 97r.
Inne - Peugeot 307SW, Mitsubishi Carisma 1.8 GDI, Fiat 126p 78r. :)
 

Offline doggie

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 5568
  • Pomógł: 1009
  • Marka: Cupra
  • Model: Formentor
  • Wersja: Sport
  • Silnik: 1.5 TSI
  • Kod: DPCA
  • Moc: 175 KM
  • Skrzynia: DSG-7
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: REANIMACJA pognitego TRUPA [Golf V]
« Odpowiedź #11 dnia: 22 - Marca - 2022 - 11:59:38 »
Ciekaw jestem tej odbudowy bo mam ogromny sentyment do piątki. Jak się przesiadałem z czwórki do piątki to byl ogromny przeskok technologiczny i w komforcie, szkoda że tak mocno poddają się rudej
 

Offline tomkasz

  • :: ComfortLine
  • Wiadomości: 508
  • Pomógł: 175
  • Marka: Opel
  • Silnik: 1.4T+LPG
  • Moc: 140 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: KCH
Odp: REANIMACJA pognitego TRUPA [Golf V]
« Odpowiedź #12 dnia: 22 - Marca - 2022 - 18:00:50 »
Miałem też 5-tkę z 1.6 MPI, srebrną 5 drzwiową. Bez problemu przejechaliśmy w 4 osoby na południe Węgier i z powrotem. Ale pomimo kilku lat na karku (naówczas) też już jej progi zaczynało brać (wnęki drzwi). W środku, jak na swoje czasy była bardzo komfortowa - taki mniejszy Passat.
=Jeździć, tankować,=Nie żałować!=Zmieniać olej i filtry,=Bo twój samochód jest za..bisty!=
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: REANIMACJA pognitego TRUPA [Golf V]
« Odpowiedź #13 dnia: 22 - Marca - 2022 - 20:19:49 »
Ta bestia też jeździ. Ale jej kondycja woła o pomstę. Po walkach z elektryką i przerysowaną elektroniką z jaką się zmagałem w Touaregu nie myślałem że będzie powtórka z rozrywki. Wycieraczki działały przy zakupie i już padły :o. Desant podszybia a tu niespodzianka że fura tak wypasiona że nawet z basenem. Szkoda tylko że na podszybiu gdzie idzie wiązka od wycieraczek. Izolacja sobie popękała i kabelki zzieleniały z radości leżąc w wspomnianym basenie.

Przy okazji wydłubałem z niego sterownik silnika który umiejscowili obok tego bajora. Widocznie miał podgrzewać wodę w basenie :D
Aż się ciśnie na usta "Co by tu jeszcze spieprzyć panowie". Nie trzeba być inżynierem by wiedzieć że w tym miejscu montując takie rzeczy coś musi pójść nie tak.
Postanowiłem rzucić okiem co nie "pykło" poprzedniemu właścicielowi że fura ma tak beznadziejne sprzęgło.Dla wygody wydesantowałem akumulator jak i jego podstawę ( naturalnie poprzednik wyłamał kawałek bo jedna ze śrub stoi na dębowo z łbem wyoranym na okrągło).Fachowcy i w tym miejscu błysnęli formą. Pomimo wiązki puszczonej w zaprojektowanym specjalnie przez nich tunelu zrobili opcję by doszło do przetarcia.

Zaczęło robić się szarawo i reanimację kabelków jestem zmuszony przełożyć na inny dzień bo wygląda że zakres walki będzie nie chudy. A tylko wsadziłem oko.
c.d.n.
 

Offline doggie

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 5568
  • Pomógł: 1009
  • Marka: Cupra
  • Model: Formentor
  • Wersja: Sport
  • Silnik: 1.5 TSI
  • Kod: DPCA
  • Moc: 175 KM
  • Skrzynia: DSG-7
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: REANIMACJA pognitego TRUPA [Golf V]
« Odpowiedź #14 dnia: 22 - Marca - 2022 - 21:58:36 »
Doprowadzić auto do tak beznadziejnego stanu naprawdę trzeba umieć, albo auto stało przewidziane do złomowania. Ile kosztował jeśli to nie jest tajemnicą, bo ja więcej jak 2-3 tys zł bym za niego nie zapłacił choć i tak wliczając koszty poniesione przy jego reanimacji (materiały i koszty lakiernika, blacharza, mechanika) znacznie przewyższyłyby jego realna rynkową wartość. Jedynym ratunkiem jest to, że robisz to sam bo w przeciwnym wypadku jego przyszłość skończyłaby się na złomie
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: REANIMACJA pognitego TRUPA [Golf V]
« Odpowiedź #15 dnia: 22 - Marca - 2022 - 22:29:02 »
Doprowadzić auto do tak beznadziejnego stanu naprawdę trzeba umieć,
W dużej mierze do tak beznadziejnego stanu doprowadzili fachowcy z VW wprowadzając takie a nie inne rozwiązania techniczne. Chyba nikt nie zaprzeczy że progi zgniły nie z powodu złego nastawienia właściciela takiego czy innego. To konstruktor z technologiem wymyślili takie a nie inne powłoki,kształty,profile jak i zabezpieczenia antykorozyjne. I to ci sami fachowcy wsadzili gąbki by dochodziło do szybszej korozji. Brak myślenia przy ułożeniu instalacji czy rozmieszczeniu podzespołów doprowadziło do uszkodzeń instalacji elektrycznej. Naturalnie która rozbudowana jest do granic absurdu. Czym więcej tym większa szansa na usterkę. Cały czas mówię że czym nowszy wóz tym gorzej. Obecnie produkowane są już wyroby samochodopodobne z krótką datą przydatności. Taki postęp że aż na kolana powala.Na Kubie nadal jeżdżą wozy z lat 50 /60 a nasze już w katalogu gniją.

Kwotę zakupu podałem.
 

Offline doggie

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 5568
  • Pomógł: 1009
  • Marka: Cupra
  • Model: Formentor
  • Wersja: Sport
  • Silnik: 1.5 TSI
  • Kod: DPCA
  • Moc: 175 KM
  • Skrzynia: DSG-7
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: REANIMACJA pognitego TRUPA [Golf V]
« Odpowiedź #16 dnia: 22 - Marca - 2022 - 23:02:31 »
Konstrukcja swoją drogą ale obecny stan to zasługa człowieka lub ludzi użytkujących to auto a nie konstruktorów. Mój kuzyn ma mk5 z 2006 roku, polski salon w stanie nieporównywalnie lepszym z tym że o auto dbał, czyścił co roku syf zza nadkoli, konserwował profile progów itp... blachy ma oryginalne więc stwierdzenie "jak dbasz tak masz" jest w pełni uzasadnione.
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: REANIMACJA pognitego TRUPA [Golf V]
« Odpowiedź #17 dnia: 23 - Marca - 2022 - 05:52:13 »
konserwował profile progów itp... blachy ma oryginalne więc stwierdzenie "jak dbasz tak masz" jest w pełni uzasadnione.
Nie do końca mogę się z tym zgodzić. Przykładem może być mój dyliżans. W zeszłym roku wymieniłem w nim poszycia drzwi na które położyłem dodatkowo warstwę żywicy z matą. Na wszystko poszło sporo szpachli podkład i lakier, od środka konserwacja ( w nie małej ilości) a i tak "ruda" zaczyna z nimi "tańczyć". Zadbałem i nie mam.
Może kuzyn traktuje swojego golfa jak telewizor patrząc na niego a użytkowanie jest sporadyczne. Zimową porą jak sypią solą trzyma w cieplutkim garażu pod kocykiem to i progi ma nie pogniłe.Widział ktoś Mercedesa Vito którego ruda nie nadjadła? Wystarczy rozejrzeć się do okoła czy większość wozów tego modelu jest nadgryziona przez " rudą ", jeśli tak to znaczy że nie jest odosobniony przypadek a wada tego modelu. Naturalnie że mogą trafić się jednostkowe sztuki w ładnej kondycji ale należą one do osób które dbają ponad przeciętnie by nie powiedzieć że przesadnie o kawałek żelastwa.Można też zbyt często nie otwierać drzwi,klapy bagażnika to i kabelki się nie poprzełamują.
Wóz użytkowany zgodnie z przeznaczeniem sam ulega destrukcji przez złe,nieudolne,nieprzemyślane rozwiązania konstrukcyjne. W wypadku golfa 5 gąbka w progach czy nadkola zbierające błoto to raczej bubel konstruktorów a nie ich właścicieli, o urywanych kabelkach nie wspomnę .Mogli tego nie wkładać czy zaprojektować tak fartuchy czy same progi by nie zbierało się błoto.
 

Offline doggie

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 5568
  • Pomógł: 1009
  • Marka: Cupra
  • Model: Formentor
  • Wersja: Sport
  • Silnik: 1.5 TSI
  • Kod: DPCA
  • Moc: 175 KM
  • Skrzynia: DSG-7
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: REANIMACJA pognitego TRUPA [Golf V]
« Odpowiedź #18 dnia: 23 - Marca - 2022 - 10:18:04 »
Codziennie jeździ nim do pracy, użytkuje normalnie przez cały rok aczkolwiek jego roczne przebiegi to o ile się nie mylęt tylko około +/- 10 tys. km
 

Offline tomkasz

  • :: ComfortLine
  • Wiadomości: 508
  • Pomógł: 175
  • Marka: Opel
  • Silnik: 1.4T+LPG
  • Moc: 140 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: KCH
Odp: REANIMACJA pognitego TRUPA [Golf V]
« Odpowiedź #19 dnia: 23 - Marca - 2022 - 11:50:51 »
Chłopaki czas na przerywnik kulturalny:


A na tzw. rudą, nieprzeżarte i nie wpływające na wygląd elementy preferuję "hammerite" lub coś podobnego. Nieźle się sprawdza.
=Jeździć, tankować,=Nie żałować!=Zmieniać olej i filtry,=Bo twój samochód jest za..bisty!=
 

Offline Frodo

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 697
  • Pomógł: 236
  • VW: Tiguan II
  • Wersja: R-Line
  • Silnik: 2.0 TSI
  • Kod: DKTA
  • Moc: 230 KM
  • Skrzynia: DSG-7
  • Napęd: 4x4
  • Rej: KR
Odp: REANIMACJA pognitego TRUPA [Golf V]
« Odpowiedź #20 dnia: 23 - Marca - 2022 - 15:39:10 »
Utrzymuję od nowości bliźniaczy model, czyli wczesną Octavię II, a w zasadzie to dwie, bo właściciel drugiej nie ma do tego głowy i ja od początku decyduję o wszelkim serwisowaniu. Obserwacje:
1. Karoseria jednej jest w DUŻO gorszym stanie, pomimo niemal identycznego dbania. Wynika to, mam wrażenie, tylko z tego, że jeździ głównie w miejscu, w którym… sypią DUŻO więcej soli!
2. Niestety też jest duży problem z przewodami (w Octavii są one Słowackie, nie wiem czy identyczne w Golfie). W większości sam naprawiałem i jest to uciążliwe. Ostatnio pada mi też mikrostyk w zamku, a wymiana jest z tego co widziałem po kilku częściowych filmach na YouTube dość nieprzyjemna – trzeba odczepiać szybę od uchwytu przez dziurki itp. Bardzo źle to zaprojektowali.
3. Z 1 strony trzymam, bo 1.9 TDI PD wącha ON, komfort jest niezły, bagażnik olbrzymi, ogólnie dość przyjemna jazda, a wartość rynkowa niemal zerowa. Z czasem jednak z eksploatacji robi się jakieś „chore hobby”. Jak już się zaczyna sypać, to za często drobiazgi wychodzą, tak że już człowiek nie może polegać na takim aucie. Niby mechanicznie sprawne i trwałe, ALE…
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: REANIMACJA pognitego TRUPA [Golf V]
« Odpowiedź #21 dnia: 23 - Marca - 2022 - 19:12:23 »
Dzisiaj zbytnio nie miałem czasu na zmagania z tym pojazdem ale jako ciekawostkę podrzucam fotkę zawiasu klapy przedniej który się też rozpadł ( dobrze zaprojektowany  :D) i poprzednik w mało udolny sposób próbował to ogarnąć. Naturalnie wiązka instalacji przy zawiasie też do przeglądnięcia.

Ogólnie odnoszę wrażenie że przy tym pojeździe można zamknąć oczy położyć rękę w losowym miejscu i po otwarciu dotknięty element będzie wymagał interwencji naprawy lub wymiany.
 
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: REANIMACJA pognitego TRUPA [Golf V]
« Odpowiedź #22 dnia: 14 - Kwietnia - 2022 - 19:48:20 »
Aura sprzyjała to i do golfów zajrzałem. Niby kupiłem świadomie jednego trupa ale czym więcej go oglądam to dochodzę do wniosku że już nawet nie dwa egzemplarze a przynajmniej trzy są w tym jednym. Jako że wnętrze jest mocno sfatygowane ,paru elementów brakuje to postanowiłem co nie co dokupić na wymianę i uzupełnienie braków.
Zakupiłem dwie tylne lampy,tapicerki słupków przednich które ktoś skatował przy wycinaniu szyby i wyglądały obleśnie,brakującą rączkę podsufitową od strony pasażera której brakowało,część osłony tunelu środkowego którego też nie było,osłonę słupka "B" który też swoim wyglądem mocno straszył,plastikowe podszybie które było połamane z brakującymi elementami,moduł poduszek powietrznych który po przejściach tego auta został zablokowany,wewnętrzną osłonę progu bo też wyglądała słabo,czujnik kąta skrętu który w tym modelu okazał się zmarły,rączkę regulacji wysokości kierownicy której było brak (dokładniej połowy), osłonę przeciwsłoneczną od strony pasażera, przełącznik otwierania szyby z drzwi pasażera, a do kompletu pociecha naciągnęła mnie na licznik bo podobno fajniejszy bo ma po środku większy wyświetlacz. Za zakupy do trupa wyszło 700 zł.
Zrobiłem fotkę tego co zobaczyłem po zdjęciu osłony słupka"A"

Wrzucone powyższe zdjęcie może nie jednego powalić na kolana a przynajmniej nie jednemu dać do myślenia jak przed zakupem biega w koło auta z miernikiem grubości lakieru.W tym wypadku nie dość że komuś nie chciało się zaszpachlować to nawet i nie pospawał tych kilku aut w całość.Może warto przed zakupem by niektórzy rozebrali nowy nabytek i sprawdzali czy jest chociaż zespawany.
Osobiście podchodzę do tego bez większego ciśnienia widziałem na własne oczy lepsze cuda. A podobno mój dyliżans to trup.
Podzielę się jeszcze fotką jak cudownie została wklejona szyba przednia do powietrza. Centymetr to nie kilometr i klej trzyma a to że słupek trzyma się na paru spawach to drobiazg.


W drzwiach kierowcy nie działał głośnik. Drobiazg ale młodzi muszą mieć muzę bez tego nie da się przecież jeździć. Standard więc na pierwszy ogień przelotka drzwi.Poszedł ktoś w tym miejscu naprawdę na grubo.

Pomimo ogarnięcia magika z nadmiarem kostek elektrycznych nadal brak dźwięku więc desant tapicerki i kolejny zoong.

O co chodziło autorowi dewastując kostkę instalacji głośnika pewnie nikt nie zgadnie.
Materiał zamieszczony nie ma na celu chwalenia się trupem a dać do myślenia młodym który przy zakupie pojazdu upierają się że tylko ten i żaden inny. Może warto posłuchać kogoś z większym doświadczeniem czy warto czy nie, pakować się w dany wóz.
W tym wypadku sytuacja jest trochę inna bo ogarnę tego trupa nawet jakby nie było większej połowy wcale.Skoro ma być ten to będzie. Za sponsoruję i zreanimuję byle by młody wyciągną z tego lekcje na przyszłość.
c.d.n

   
 

Offline Frodo

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 697
  • Pomógł: 236
  • VW: Tiguan II
  • Wersja: R-Line
  • Silnik: 2.0 TSI
  • Kod: DKTA
  • Moc: 230 KM
  • Skrzynia: DSG-7
  • Napęd: 4x4
  • Rej: KR
Odp: REANIMACJA pognitego TRUPA [Golf V]
« Odpowiedź #23 dnia: 14 - Kwietnia - 2022 - 23:33:09 »
Z jednej strony podziwiam zaangażowanie. Z drugiej strony jeździłbym takim autem tylko z przymusu, gdyż "strefy kontrolowanego zgniotu" raczej się nie odtworzy. Raz wyszedłem bez szwanku z rodziną z auta skasowanego przez wariata jadącego przez skrzyżowanie na 100% czerwonym,  więc cenię takie rzeczy. Obawiam się, że z takiego Golfa to by nas brali do szpitala...
To w ramach tego co warto się z tego nauczyć. Nie wątpię, że Kolega resztę naprawi.
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: REANIMACJA pognitego TRUPA [Golf V]
« Odpowiedź #24 dnia: 15 - Kwietnia - 2022 - 07:28:19 »
jeździłbym takim autem tylko z przymusu
Może za delikatnie wspomniałem że co innego być świadomym w co się wsiada i czym jeździ a co innego gdy się nie ma o tym pojęcia. Ile osób jeździ czymś podobnym bez świadomości prawdziwej kondycji sprzętu. W innych wypowiedziach wspominałem o fikcji na stacjach SKP ( teorie spiskowe,niepotrzebna nikomu bablanina). Diagnosta nie będzie rozkładał tapicerek i sprawdzał czy auto było spawane z kilku i czy nie rozpadnie się. Sprawdzanie oświetlenia i to czy auto hamuje może zrobić każdy nawet częściej bez kosztów co roku. Stempelek z pozytywnym wynikiem badania w niektórych wypadkach wręcz utwierdza nieświadomość prawdziwego stanu. I nie koniecznie musi być to dość leciwy wóz, widziałem gorsze rzeczy w naprawdę świeżych rocznikach gdzie właściciele nie mieli bladego pojęcia o stanie faktycznym.
Przy okazji podpowiem wszystkim tym którzy przed zakupem latają w koło auta z miernikiem grubości powłoki lakierniczej. Da się zespawać wóz z kilku dobrze lub bardzo niechlujnie w taki sposób i w takich miejscach że te "mierniczki" można sobie w buty wsadzić.
 

Tagi wątku: