Autor Wątek: Turbina - naprawa we własnym zakresie  (Przeczytany 361 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Gulasz

  • Master
  • Wiadomości: 1949
  • Pomocny: 16
  • Auto: Touareg I
  • Silnik: 1.9 TD
  • Kod: AHH
  • Moc: 90 KM
  • Skąd: Gdańsk
Turbina - naprawa we własnym zakresie
« dnia: 06 - Sierpień - 2017 - 11:09:01 »
Zostałem sprowokowany (po raz kolejny ) w temacie turbo .A jako że w czeluściach garażowych posiadam turbinkę jaką większość ma we własnym aucie (najbardziej popularna )to postanowiłem zrobić foto relację .Trzasnąłem kilka fotek by rozwiać wątpliwości i niedomówienia odnośnie paru kwestii .
http://www.fotem.pl/data/17b8aba91f7dae76da0333159c951.jpg
Turbina - naprawa we własnym zakresie

http://www.fotem.pl/data/f69cc16af60d0703c276f20fcb514.jpg
Turbina - naprawa we własnym zakresie

Taka typowa turbinka która pakowana była/jest w pojazdach VW.
http://www.fotem.pl/data/cdf21f98e5767004ad3212b62c8.jpg
Turbina - naprawa we własnym zakresie

A przy chrzcie nazwali ją GARRETT .Ta jest akurat zintegrowana z kolektorem wydechowym (co jest mało istotne bo chodzi głównie co ma w sercu) .
By dostać się do wnętrza niestety trzeba trochę poszaleć z kluczami i trochę porozkręcać .Ja zacząłem od odkręcenia największego nieporęcznego elementu .Bywa tak że śruby są mocno zapieczone.Kilka młotków czy polewanie ułatwia sprawę
http://www.fotem.pl/data/b85255ab3bb6a55d6d67d0d3e18.jpg
Turbina - naprawa we własnym zakresie
.
Zaznaczamy położenie elementów (najlepiej przez zarysowanie ostrym narzędziem )by było wiadomo w jakim położeniu złożyć .
Po oddzieleniu widać że było w niej już grzebane o czym świadczy czerwony silikon (którego nie powinno być )
http://www.fotem.pl/data/3c11a6909edbfb3afe48f3fade12.jpg
Turbina - naprawa we własnym zakresie

Przy okazji demontażu gruszki zrobiłem fotkę "ucha "jak i ośki za pomocą której sterowana jest turbina .Jeśli ktoś przy swojej zaobserwuje spore wyrobienie (owal ) lub ośka jest mocno wyrobiona może być pewny że jego sterowanie będzie mocno zakłócone i w parametrach życiowych będą cuda .
http://www.fotem.pl/data/28d6639ec451b08333d506821eb84a0.jpg
Turbina - naprawa we własnym zakresie

Rozkręcamy drugą stronę .Śmieci znajdujące się na fotce nie są wynikiem jakiegoś uszkodzenia .Niedbałość właściciela który rzucił ją w kąt nie zabezpieczając przed możliwością dostania się syfu do wnętrza turbiny .Jeśli po zdemontowaniu tego elementu zaobserwujemy że wszystko pływa w oleju to mamy pewność że rozbiórka była uzasadniona .Co innego delikatne zapocenie a co innego stojący olej .
http://www.fotem.pl/data/1c5f69ac3eedad76be057c9ad5d.jpg
Turbina - naprawa we własnym zakresie

Zaznaczamy położenie wirnika względem obudowy (precyzyjnie po dwóch stronach) Tak by wirnik po stronie gorącej jak i zimnej przy montażu nie zmienił swojego położenia JEST TO BARDZO ISTOTNE !!!
http://www.fotem.pl/data/74527965d7a1742569992a6485889.jpg
Turbina - naprawa we własnym zakresie

Wirnik części gorącej w przypadku tej turbiny jest integralną częścią z ośką i możemy zdemontować tylko wirnik z części zimnej .Po zdjęciu wirnika (bez problemu pasowanie jest dość lekkie nie potrzebne ściągacze itp.)ukazują się nam śruby mocujące " talerz "Po odkręceniu których będzie możliwość dojścia do serca całej turbiny .
http://www.fotem.pl/data/a48a49c5f79cca8dc0cddeb21b348.jpg
Turbina - naprawa we własnym zakresie

Po zdjęciu " talerza"wysuwamy z niego tuleję z pierścieniem USZCZELNIAJĄCYM !!! .Jest to mały pierścionek który umieszczony jest w rowku .I głównie dzięki niemu olej nie powinien przedostawać się w dolot naszego silnika .I chodzi tu o wolne obroty ponieważ przy wyższych obrotach turbina wytwarza ciśnienie które w znacznej mierze ułatwia nie przedostawanie się oleju.
http://www.fotem.pl/data/ad155212fc0376d14f6b67055caf.jpg
Turbina - naprawa we własnym zakresie

Tak to wygląda po zdemontowaniu .Sorki za jakość trochę mi się zumm rozjechał .
http://www.fotem.pl/data/b6dab5a20d47a686bebe1064f66414c.jpg
Turbina - naprawa we własnym zakresie

Wyjmujemy blachę pod którą znajduje się pierścień/tuleja DYSTANSOWA której zadaniem jest wykasowanie luzu osiowego .
http://www.fotem.pl/data/48ea550a7c95fcc27553c1849b6fb.jpg
Turbina - naprawa we własnym zakresie

Wysuwamy ośkę wraz z wirnikiem części gorącej na której mamy pierścień USZCZELNIAJĄCY !!! który zapobiega przedostawaniu się oleju do układu wydechowego .
http://www.fotem.pl/data/716df2b987c89aa84f92ccf4d095.jpg
Turbina - naprawa we własnym zakresie

http://www.fotem.pl/data/e8918943833c22f54b161097634d7.jpg
Turbina - naprawa we własnym zakresie

Po zdjęciu pierścionka wygląda to tak .
http://www.fotem.pl/data/4c424f3761a4aa74ec3729ff122d65.jpg
Turbina - naprawa we własnym zakresie

Po wyjęciu " kołka" ustalającego położenie głównej panewki/łożyska ślizgowego bez większych problemów wysuwamy go z obudowy (pasowanie jest dość luźne i do wyjęcia nie potrzebne są prasy, wybijaki,ściągacze itp ).
http://www.fotem.pl/data/e106562a3eaa893fe7c3683a28bb.jpg
Turbina - naprawa we własnym zakresie

Tak to wygląda jak kogoś ciekawi .
http://www.fotem.pl/data/1f848607187f56b54ecb2850dd0f.jpg
Turbina - naprawa we własnym zakresie

A tak wygląda cały komplet założony na ośkę z pierścionkami (USZCZELNIAJĄCYMI ) leżącymi obok by były bardziej widoczne .
Fotorelację dedykuję koledze Wesol mając nadzieję że przestanie mi wmawiać że w turbinie nie ma pierścieni uszczelniających oraz widząc że można rozebrać całość w kilka chwil, ba nawet i złożyć wymieniając co się chce (w internecie można zamówić sobie komplet naprawczy )I naprawę /regenerację wykonać samemu .A nie koniecznie warsztat specjalistyczny i kwoty powalające na kolana
Warunkiem jest by wirnik był w dobrej kondycji a całą naprawę przeprowadzić w czystości .Jeśli kogoś nie przeraża wyjęcie samodzielnie turbiny to i z wymianą kompletu naprawczego nie powinien mieć problemu .A przy precyzyjnym skręceniu wirników (po to zaznaczanie położenia przy demontażu )można obejść się bez wyważania . 




 

Offline wesol

  • Master
  • Wiadomości: 1070
  • Pomocny: 16
  • Auto: Sharan I FL
  • Silnik: 1.9 TDi PD
  • Kod: AUY
  • Moc: 205 KM
  • Skąd: ZGL
Odp: Naprawa turbo
« Odpowiedź #1 dnia: 06 - Sierpień - 2017 - 13:47:38 »
Jestes w wielkim bledzie. Nie wiesz poprostu co jest czym. Zadzwon sobie do Jacka z Lowicza 509963064 to ci wytlumaczy. Te pierscionki ala miniaturki pierscienia jak na tloku to tylko element mocujacy tulejke w korpusie. To ten element w ksztalcie kapelusza stoi w korpusie turbiny a obraca sie w nim oska z tymi brzydko nazywajac wiatraczkami. Luz sie robi wlasnie miedzy oska a tymi kapeluszami. Luz poprzeczny. Luz podluzny to wynik wytarcia w tym elemencie z mosiadzu-tej duzej blaszce.
Wywazenie to kwestia sporna po nikt tu nie mowi ze zaznaczajac sobie pozycje fabryczna ze sie turbo rozleci w 5 minut ale skoro turbo pracuje na obrotach 180 tys a wywazane jest najczesciej nawet przy 300 tys to nie wierze ze po zlozeniu nie przestawilo sie odrobine. Wywazanie to nawet zbieranie masy na nakretce wiec i to ma znaczenie. Zadzwon do Jacka to ci powie ze fabryczne zestawy nowe prosto od garretta dowaza bo nie sa idealne. A nie mial jeszcze nawet jednej reklamacji a samych touranow juz zrobil grubo ponad sto.
 

Offline Gulasz

  • Master
  • Wiadomości: 1949
  • Pomocny: 16
  • Auto: Touareg I
  • Silnik: 1.9 TD
  • Kod: AHH
  • Moc: 90 KM
  • Skąd: Gdańsk
Odp: Naprawa turbo
« Odpowiedź #2 dnia: 06 - Sierpień - 2017 - 16:16:13 »
Powtarzając nieprawdę lub połowiczną prawdę nie stanie się ona prawdą .Co do nazewnictwa części można się spierać .Nie ja wymyśliłem proch i nie ja nazwałem pierścionki w turbinie pierścieniami uszczelniającymi .Wystarczy wpisać w przeglądarce by się o tym przekonać.
http://turbo.cermotor.com.pl/pobierz/pierścienie%20uszczelniające%20turbo.pdf
Sorki że tak na beszczela wrzucam tu stronkę(podobnych jest sporo ) ale może ktoś mieć problem z odnalezieniem jak ten element się nazywa (nie ja go tak nazwałem to tak dla jasności )A nazwa pochodzi najczęściej od funkcji jaką spełnia .Telefon do Jacka czy Franka jest raczej zbędny niech on sobie nazywa tą część jak chce mi to wcale nie będzie przeszkadzać (może nawet na sworzeń mówić żarówka).Może mieć nawet swoją teorię co do funkcji jaką spełnia .Może nawet  przedzwonić do firm produkujących części by zmienili nazwę tego pierścionka na ustalający,trzymający czy zabezpieczający .Ale puki co jego nazwa jest pierścieniem uszczelniającym i jak sama nazwa mówi uszczelnia .A tak przy okazji to chyba po fotorelacji nikt nie będzie już głośno mówił że w turbinie nie ma żadnych pierścionków " uszczelniających "
Jeśli chodzi o wyważenie ośki turbiny to jeśli zrobi się to precyzyjnie to nie zmieni się wyważenie (przez wymianę kompletu naprawczego nie zmieniamy elementów wirujących )
A jeśli by się tak bardzo mocno uprzeć to każdy niech sam przemyśli co dzieje się z turbiną gdy jedziemy np.po bruku lub jak uruchamiamy silnik po dłuższym postoju a na wirniku po stronie gorącej mamy ulepiony syf z sadzy i cieknącego oleju Czy to nie ma wpływu na wyważenie ? ,czy nadmierne szarpanie na bruku doprowadza do rozsypania się turbiny ? .Co innego teoria a co innego w praktyce .Wirnik turbiny jest dość małym elementem o niewielkiej masie i nie zachowuje się tak jak śmigło helikoptera z niewielką masą (znaczka pocztowego ) naklejonego na jedno z łopat 
 

Offline wesol

  • Master
  • Wiadomości: 1070
  • Pomocny: 16
  • Auto: Sharan I FL
  • Silnik: 1.9 TDi PD
  • Kod: AUY
  • Moc: 205 KM
  • Skąd: ZGL
Odp: Naprawa turbo
« Odpowiedź #3 dnia: 06 - Sierpień - 2017 - 17:35:21 »
Linku wkleic to juz nie umiesz zeby mozna bylo tam kliknac?
Sluchaj skoro tak mowisz ze to takie proste i ze wszedzie na kazdym ktoku jestes taki oszukiwany i ze wszyscy wszystkich okradaja to moze walnij szyld naprawa turbin i naprawiaj za polowe kasy co? Co cie powstrzymuje?  Jacek z Lowicza regeneruje i turbiny i wtryski i naprawy mechaniczne i chiptuning z hamownia. Skoro to takie proste to zrob im konkurencje i naprawiaj. Jest ktos chetny na naprawe turbiny w twoim stylu na tym forum? Ktos pierwszy?

To ze nazywaja ludzie jak chca to juz ich problem. Czasem klient musi uslyszec jakas fajna nazwe. Tez wiele razy prostowalem ludzi bo pisza o przepustnicy w dieslu. Ja im mowie ze to jest klapa gaszaca a nie przepustnica. To ze w intercarsie widnieje pod haslem przepustnica trzeba tylko zacisnac zeby i poprosic o ta czesc. Kon i okon to jednak nie to samo zwierze.
 

Offline Gulasz

  • Master
  • Wiadomości: 1949
  • Pomocny: 16
  • Auto: Touareg I
  • Silnik: 1.9 TD
  • Kod: AHH
  • Moc: 90 KM
  • Skąd: Gdańsk
Odp: Naprawa turbo
« Odpowiedź #4 dnia: 06 - Sierpień - 2017 - 18:35:53 »
Nie spodziewałem się nawet innej odpowiedzi . :D
Zamieszczony temat miał na celu sprostowania (znajdujących się części w turbinie ) oraz tego że naprawa turbiny to nie jest lot w kosmos i przy minimalnych zdolnościach manualnych każdy może zrobić ją we własnym zakresie (naturalnie nie każdą ) .Nie potrzebne są specjalistyczne narzędzia .A to czy ktoś z tego skorzysta to inna sprawa (nikogo nie zmuszam) .Pokazałem tylko pewną alternatywę w porównaniu do specjalistycznego warsztatu zajmującego się turbinami (w nich też pracują ludzie tacy jak my a nie kosmici ) .I to że ktoś ma warsztat z szyldem nie musi oznaczać że zrobi to lepiej.
Co do spraw finansowych to warto czasami wiedzieć ile to koszt materiałów (części,kompletów naprawczych itp.) a ile to koszt robocizny ( by mieć ogólny pogląd ).
Swoją powyższą wypowiedzią kusisz mnie bym zregenerował turbinę z fotorelacji i ofiarował do testów .Tylko co powiesz jak pożyje tyle samo jak ze specjalistycznego warsztatu a naprawa wyjdzie trzy razy taniej ?
 
 

Offline wesol

  • Master
  • Wiadomości: 1070
  • Pomocny: 16
  • Auto: Sharan I FL
  • Silnik: 1.9 TDi PD
  • Kod: AUY
  • Moc: 205 KM
  • Skąd: ZGL
Odp: Naprawa turbo
« Odpowiedź #5 dnia: 06 - Sierpień - 2017 - 22:29:10 »
Zregeneruj tak 10 turbin i potestuj na dobrym obciazeniu a nie na jezdzue ze stala predkoscia powiedzmy 120 km/h bo wtedy turbo prawie nic nie dmucha.  Poza tym na jakich czescuach chcialbys to zregenerowac? Jakiej marki? No chyba ze sam sobie takowe czesci zmodzisz-wytoczysz?

Wracajac do kwesti tych twoich uszczelnien to rozbuerales kilka takich roznych turbin czy tylko to jedno stare kiblowate z lat dziewiecdziesuatych? Wiesz ze nie jazde turbo tak samo w srodku wyglada? I ze nie jazde ma np po dwa takie pierscionki? To co pokazywalem w innym temacie ma tylko jeden-ten w tym talezu aluminiowym. To co od strony goracej nie ma tego twojego uszczelnienia?  Jak w takim razie sa uszczelniane turbiny na lozyskach kulkowych,ceramicznych??  Zrob kilka turbin i zapodaj wtedy auto jeszcze do lekkuego tuningu i heja na droge na autobane.
 

Offline Gulasz

  • Master
  • Wiadomości: 1949
  • Pomocny: 16
  • Auto: Touareg I
  • Silnik: 1.9 TD
  • Kod: AHH
  • Moc: 90 KM
  • Skąd: Gdańsk
Odp: Naprawa turbo
« Odpowiedź #6 dnia: 07 - Sierpień - 2017 - 07:02:22 »
potestuj na dobrym obciazeniu a nie na jezdzue ze stala predkoscia powiedzmy 120 km/h bo wtedy turbo prawie nic nie dmucha.
Czy z tego zdania ma wynikać że moc dmuchnięcia turbiny ma zależność od prędkości ?
By nie wprowadzać nikogo w błąd należy wręcz sprostować to zdanie .To ile dmuchnie turbina zależy od ilości/prędkości spalin które przez nią przejdą .By uzyskać pełną moc turbiny auto wcale nie musi jechać .Wystarczy wprowadzić silnik na wysokie obroty na biegu jałowym (luzie ).
kilka takich roznych turbin czy tylko to jedno stare kiblowate z lat dziewiecdziesuatych?
Faktycznie moje niedopatrzenie w fotorelacji nie zamieściłem informacji z którego roku jest turbina .Ta załapała się już na lata 2000+.
Poza tym na jakich czescuach chcialbys to zregenerowac?
Wypada i na to pytanie odpowiedzieć skoro padło .
Na takich jakie są dostępne na rynku ( nie sprowadzałbym ich od kosmitów )Podobnie robią firmy regenerujące turbiny .Najtańszy zestaw naprawczy do tego modelu turbiny jaki jest w fotorelacji kosztuje 70 zł .I z racji iż cena wydaje się mocno atrakcyjna to nawet i ja bym sobie darował zakup takiego kompletu (choć też powinien chwilę pochodzić ) .Taki w okolicach 150 -200 zł powinien już sobą coś reprezentować i pożyć sporo . W słowie sporo mam na myśli normalną cywilną jazdę autem a nie sporty ekstremalne .
Co do uszczelnień w turbinie na łożyskach kulkowych (ja nie dłubałem )ale proszę możesz się wykazać i zrobić fotorelację (nie jednego zaciekawi )
http://profiturbo.pl/turbosprezarka/garrett-gt-ceramic-ball-bearing-repair-kit/
Podrzucam komplecik naprawczy do takiej turbinki na kuleczkach .Czy są w nim pierścionki uszczelniające ?
 

Offline wesol

  • Master
  • Wiadomości: 1070
  • Pomocny: 16
  • Auto: Sharan I FL
  • Silnik: 1.9 TDi PD
  • Kod: AUY
  • Moc: 205 KM
  • Skąd: ZGL
Odp: Naprawa turbo
« Odpowiedź #7 dnia: 07 - Sierpień - 2017 - 10:47:26 »
Jestes w powaznym bledzie. Turbo nie pompuje bo jest na wysokich obrotach tylko no silnik jest obciazony. Innymi slowy na postoju wcisniesz gaz tak by utrzymac obroty powiedzmy 3000 to turbo bedzie dmuchac gdzies ze 0.5 bara. Ale wez auto na jazde zaladowane i jedz pod gore i utrzymaj tylko obroty 2000 czy 2500 to bedzie dmuchac 1.2 bara albo i wiecej. Po to jest zmienna geo. To ze masz zablokowana geo na max doladowanie to nie znaczy ze i tak nie polatasz 10 lat. Tylko wez to swoje auto i wskocz na autostrade i tak pocisnij na max predkosci jaka odiagniesz-pisakes chyba ze 130km/h i przejedz tak zaledwie ze 300-500 km.

Co do regeneracji to mam tu na mysli czesci skladowe turbo jakiej marki. Bo tak jak idziesz do sklepu i kupujesz czesc i mozesz kupic wahacz skf ruvile i kamoka. Ceny i jakosc jest rozna.
 

Offline Gulasz

  • Master
  • Wiadomości: 1949
  • Pomocny: 16
  • Auto: Touareg I
  • Silnik: 1.9 TD
  • Kod: AHH
  • Moc: 90 KM
  • Skąd: Gdańsk
Odp: Naprawa turbo
« Odpowiedź #8 dnia: 07 - Sierpień - 2017 - 18:29:27 »
Twoja powyższa wypowiedź zawiera tylko połowę prawdy .Turbina na postoju czy podczas jazdy dmuchnie tyle samo .Problem polega na tym że w nowych samochodach masz nawkładane tyle badziewia że masz wrażenie że jest jak mówisz/piszesz .W nowych jednostkach ze względu na ekologię masz EGR który część spalin zrzuci w dolot przez co mniej trafia do turbiny .Masz elektronicznie odcinane obroty na biegu jałowym by zabezpieczyć silnik przed rozbieganiem się (i mimo wciśniętego pedału gazu na max na luzie nie uzyskasz max obrotów).Itd.
Usuń te wszystkie wodotryski a turbina dmuchnie tyle samo na postoju czy podczas jazdy .Powodem jest fakt że turbina napędzana jest spalinami a ich ilość zależy od obrotów silnika a bez tej całej elektroniki i cudownej ekologi wynik ciśnienia doładowania będzie taki sam .
Nie za bardzo skumałem co mam testować w moim bolidzie na autobanie. Turbina czy ma gruchę czy nie i tak przy pełnej prędkości dmucha na maxa .Więc w czym problem ?To ile daje zależy od ilości spalin .Jadę wolniej (wolniejsze obroty daje mniej bo i mniej potrzeba doładowania ) Funkcję gruchy w moim przypadku przejęła ilość spalin.Chcę pojechać ostrzej (bez łagodnego rozpędzania ) robię redukcję wzrastają obroty jak i ilość spalin ,turbina kręci mocniej ,daje więcej i jedzie .A jak mam zapięty piąty bieg i kręci koło 3 tyś to i kręci się na max .To chyba logiczne .Ilość spalin reguluje ciśnieniem doładowania a nie zmienna geo i cała dolina krzemowa do jej sterowania a wszystko okraszone garścią czujniczków .I po co to wszystko jak można zrobić to tak prosto że aż boli .   
 

Tagi wątku: