Autor Wątek: [Jetta II] LPG czy swap silnika na diesla  (Przeczytany 2188 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Szaman

  • Pasjonat
  • Wiadomości: 698
  • Auto: Inne
  • Napęd: FWD
LPG czy swap silnika na diesla
« dnia: 22 - Luty - 2017 - 23:07:19 »
Witam. Niedługo możliwe że będę w Polsce. Chciałbym trochę euro wpompować w moją Jette.
Zastanawiam się nad dwoma opcjami.
1. Regeneracja gaźnika lub poszukanie sprawnej używki i LPG (koszt regeneracji 350 zł plus koszt instalacji 1300)
2. Swap silnika i poszukanie 1,9 Tdi ( koszt ?)
Która opcja według was będzie najlepszym rozwiązaniem ?
Przekładał z was ktoś silnik ? Jaki to koszt ?


 

Offline pretor

  • Administrator
  • Wiadomości: 3178
  • Pomógł: 134
    • Dzień dobry K-Koźle
  • Auto: Sharan I
  • Silnik: 1.9 TDi VP
  • Kod: AFN
  • Moc: 117 KM
  • Napęd: FWD
  • Skąd: OK
Odp: LPG czy swap silnika na diesla
« Odpowiedź #1 dnia: 22 - Luty - 2017 - 23:49:27 »
Jeśli było by to moje auto i było takim oryginałem jak ta twoja Jetta II, to zregenerowałbym gaźnik i nigdy nie założył gazu LPG.
Ale to twoje auto i oczywiście zrobisz co uznasz za stosowne.
Jeżeli jednak zdecydujesz się na założenie instalacji LPG to w pierwszej kolejności przelicz sobie opłacalność takiej zmiany: http://magazynauto.interia.pl/kalkulatory/kalkulator-LPG


   
 

Online Gulasz

  • Trolling
  • Wiadomości: 2290
  • Pomógł: 66
  • Auto: Touareg I
  • Silnik: 1.9 TD
  • Kod: AHH
  • Moc: 90 KM
  • Napęd: FWD
  • Skąd: GD
Odp: LPG czy swap silnika na diesla
« Odpowiedź #2 dnia: 23 - Luty - 2017 - 07:07:43 »
Przy kosztach regeneracji gaźnika o których wspominasz to jak dla mnie bzdura .W tej kwocie spokojnie kupisz min 3 gaźniki z używek i musiałbyś mieć duży niefart by dopiero trzeci okazał się sprawny .Jeśli chcesz by wóz był dalej Pb to wizyta na szrocie zakup używki z gwarancją rozruchową jest najlepszym rozwiązaniem (a na pewno korzystniejszym finansowo)
Jeśli chodzi ci po głowie zrobienie z Pb -ON to w kwocie instalacji gazowej powinieneś się zmieścić (jeśli przekładkę będziesz robił sam ,jak chcesz to komuś zlecić to odpuść to sobie ).By tego typu zabawa była opłacalna nie szukasz silnika tylko całego dawcę (pordzewiały lub po wypadku ).Koszt zakupu całego auta wyjdzie korzystniej finansowo .Będziesz posiadał wszystkie potrzebne klamoty a po ogołoceniu wszystkiego co potrzebne jeszcze jakieś zwroty ze złomu .Nie należy też zapominać o upierdliwościach od strony papierkowej typu diagnosta , wizyta w wydziale komunikacji ze zmianą w dowodzie .
 

Offline Szaman

  • Pasjonat
  • Wiadomości: 698
  • Auto: Inne
  • Napęd: FWD
Odp: LPG czy swap silnika na diesla
« Odpowiedź #3 dnia: 23 - Luty - 2017 - 10:32:31 »
Z obliczeń wynika że instalacja gazowa zwróci się po przejechaniu 9 tyś km. Chcę w tym roku jechać do w Alpy Jettką więc na raz zrobię połowę tego dystansu.  :bry:
Mam jeszcze jedno pytanie. Jak te gaźniki znoszą instalację LPG ????
 

Offline pretor

  • Administrator
  • Wiadomości: 3178
  • Pomógł: 134
    • Dzień dobry K-Koźle
  • Auto: Sharan I
  • Silnik: 1.9 TDi VP
  • Kod: AFN
  • Moc: 117 KM
  • Napęd: FWD
  • Skąd: OK
Odp: LPG czy swap silnika na diesla
« Odpowiedź #4 dnia: 23 - Luty - 2017 - 12:18:49 »
Mam jeszcze jedno pytanie. Jak te gaźniki znoszą instalację LPG ????
Zadzwoń do tego fachowca od regeneracji gaźników i spytaj o cenę regeneracji twojego gaźnika a przede wszystkim o wszystko co związane jest z gazem LPG w tym silniku. Z tego co zdążyłem się zorientować, to gość ma ogromną wiedzę i dzieli się nią także przez telefon. Myślę że jest to jeden z najlepszych fachowców w Polsce, od regeneracji tych starych gaźników a jeżeli cena jest wysoka to raczej świadczy o profesjonalizmie a nie druciarstwie. Jeżeli chcesz to kupuj po kolei takie gaźniki i testuj na sobie, jak masz czas i pieniądze a do tego duży zakres nerwów, to kto ci tego zabroni  ;)
   
 

Online Gulasz

  • Trolling
  • Wiadomości: 2290
  • Pomógł: 66
  • Auto: Touareg I
  • Silnik: 1.9 TD
  • Kod: AHH
  • Moc: 90 KM
  • Napęd: FWD
  • Skąd: GD
Odp: LPG czy swap silnika na diesla
« Odpowiedź #5 dnia: 23 - Luty - 2017 - 14:05:02 »
Jeżeli chcesz to kupuj po kolei takie gaźniki i testuj na sobie, jak masz czas i pieniądze a do tego duży zakres nerwów, to kto ci tego zabroni 
Chcąc podchodzić w taki sposób to tylko wszystko " nówka nie śmigana " .Kupując gaźnik używkę dajmy na to ze szrotu niejednokrotnie jest jeszcze szansa odpalenia i sprawdzenia na miejscu .Jeśli nie to oprócz tego że możemy sprawdzić większość trzymając go w ręku (luzy na ośce czy kompletność całości) to dostajemy gwarancję rozruchową .
Jeśli da swój do regeneracji to jakkolwiek nie byłby on dobrze zrobiony to i tak jest to dopiero połowa sukcesu .Po zamontowaniu i tak trzeba go wyregulować .A nie jedna osoba może mieć z tym spore problemy .Czyli w efekcie końcowym będzie nówka na której wóz będzie chodził jak na starym .
Co do gazu to nie wiem jak to zostało policzone że zwróci się po 9 tyś .Okolice 30/40 tyś jest bardziej bliska prawdzie .No i zostaje jeszcze luźne pytanie czy silnik jest w takiej kondycji że przeżyje zatrucie gazem .Bo to że się da to raczej normalne i nawet będzie na tym chodził   
 

Offline borowko.t

  • Amator
  • Wiadomości: 20
  • Auto: Jetta II
  • Silnik: 1.6 Pb
  • Kod: mk
  • Moc: 75 KM
  • Napęd: FWD
  • Skąd: PGS
Odp: LPG czy swap silnika na diesla
« Odpowiedź #6 dnia: 24 - Luty - 2017 - 06:52:53 »
Zastanawiam się nad dwoma opcjami.
1. Regeneracja gaźnika lub poszukanie sprawnej używki i LPG (koszt regeneracji 350 zł plus koszt instalacji 1300)
2. Swap silnika i poszukanie 1,9 Tdi ( koszt ?)
Która opcja według was będzie najlepszym rozwiązaniem ?
Mam Jetta II 91 rok. Kupiłem z wieloma technicznymi niedociągnięciami, 1,6 zwykły gaźnik. Nie będę się rozpisywał, ale wymień gaźnik.
Na allegro znajdziesz dostosowany przez warsztat w Lublinie gaźnik czeski. Maksymalnie uproszczony.
Przejechałem już 30 tys. km w jeden rok. Świetnie pracuje z gazem, mniej pali i nie ma się co w nim zepsuć. Polecam.
Niestety kosztuje 700 zł. ale warto, bo autko pali mniej i Pb i LPG. W moim przypadku już się zwrócił.


Dodano: 24 - Luty - 2017 - 07:03:21
Jak te gaźniki znoszą instalację LPG ????
Dodam że oryginalne gaźniki są niestety awaryjne, wszystkie wersje. Zwłaszcza na gazie i paliwożerne, poczytaj na forach o mnogości problemów. Nie zgodzę się z kolegą na temat używek, niestety istnieje ogromne prawdopodobieństwo, że kupisz trzy i nie pojeździsz. Mam "darmowy" dostęp i próbowałem takiego zabiegu nim kupiłem przeróbkę z Lublina. Pamiętaj, że szroty mają za sobą setki km przebiegu. Benzyna też zużywa. Jetta jeździ dużo nie zawodzi mnie absolutnie, sam wszystko naprawiłem. Spalam do 8 litrów na trasie a po wioskach w błocie, częste odpalania, jazda po kawałku (jestem inkasent po godzinach) do 10 litrów LPG. Nie namawiam, daje do przemyślenia.


Dodano: 24 - Luty - 2017 - 07:09:26
Generalnie z uwagą czytaj kolegi @Gulasza, ogromna i pomocna wiedza. Ja nie zgadzam się tylko z tymi używkami, bo przeżyłem z nimi sporo kłopotów. Pozdrawiam.

Wysłane z mojego JY-S3 przy użyciu Tapatalka

 

Offline red

  • Administrator
  • Wiadomości: 1736
  • Pomógł: 31
    • S7
  • Auto: Sharan I FL
  • Wersja: BlackVelvet
  • Silnik: 1.9 TDi PD
  • Kod: BVK
  • Moc: 115++
  • Napęd: 4Motion
  • Skąd: BWM
Odp: LPG czy swap silnika na diesla
« Odpowiedź #7 dnia: 24 - Luty - 2017 - 07:11:09 »
Akurat pierburg 2EE to jest dość skomplikowana konstrukcja i raczej w tym przypadku nawet brak luzów na ośkach i kompletność nie gwarantuje sprawnego działania.  Gaźnik ten jest dość mocno zelektryfikowany przez co samochód z tym gaźnikiem w założeniu miał zużywać małe ilości paliwa. Wszystko się udało bo wynik rzędu 6 litrów benzyny na 100 km nie jest dla tego samochodu wielkim wyzwaniem jednak po ponad 200 tysiącach km gaźnik wymaga fachowego przeglądu.
Są firmy specjalizujące się w tym modelu gaźnika i do nich najlepiej się zgłosić i najlepiej moim zdaniem z samochodem bo wymontują, zweryfikują, naprawią /wymienią co trzeba, zamontują i wyregulują w jednym miejscu i za jedną wizytą.
Jeśli chodzi o LPG to zwrot kosztów po 9 tys. km jest moim zdaniem mało realny zwłaszcza przy tak małym apetycie na paliwo. Znam Twój styl jazdy i myślę że bez problemu zejdziesz sporo poniżej 6 litrów. Przy takim spalaniu i użytkowaniu samochodu przez 5 - 6 tys. km rocznie instalacja realnie zwróci się po ok. 6 - 7 latach. Kasę którą miałbyś wydać na montaż instalacji LPG przeznacz na dobre opony letnie i nadwozie - kilka zaprawek, polerka, może jakieś fajne dodatki.
Co do przekładki na TDI - @Gulasz ma rację.

red@tapatalk

 

Offline Aezmo

  • Amator
  • Wiadomości: 11
  • Auto: Jetta II
  • Model: Sedan, Variant
  • Silnik: 1.9, 2.0
  • Kod: 1Z 2E
  • Moc: 100+
  • Napęd: FWD
  • Skąd: GS
Odp: LPG czy swap silnika na diesla
« Odpowiedź #8 dnia: 26 - Marzec - 2017 - 16:24:42 »
2. Swap silnika i poszukanie 1,9 Tdi ( koszt ?)
Która opcja według was będzie najlepszym rozwiązaniem ?
Trochę się spóźniłem z odpowiedzią, ale myślę, że swoją odpowiedzią wniosę coś do tematu("dla potomnych").

Miałem kompletnego dawcę z nie zmęczonym i pewnym silnikiem - moje poprzednie auto, Passat B4.
Mówiąc w skrócie, miałem prawie wszystko "co do śrubki", jedynie musiałem kupić linkę prędkościomierza, półosie, podstawę sterownika silnika(u Ciebie odpada, bo masz coś takiego), obudowę filtra powietrza. Mając silnik na wierzchu wymieniłem praktycznie wszystkie uszczelki(bo kilka delikatnie puszczało), łożysko oporowe, szpilki kolektora wydechowego(+ nakrętki, śruby turbiny), jakiś wężyk odmy, olej, filtry, rozrząd.
Wszystko robiłem samodzielnie, wydałem ok. 1500zł, nie licząc kosztu regeneracji turbiny.

W praktyce wygląda to tak, że sam demontaż całego przodu i sanek nie wystarczy, musisz jeszcze wyjąć pół wnętrza(deska rozdzielcza, wykładzina przednia), przekładasz pedały, wybierak biegów itd. Jeśli chodzi o "przeróbki" to musisz wywiercić otwór pod wysprzęglik hydrauliczny oraz mocowania wybieraka biegów. Do tego spawanie wydechu i wiele innych rzeczy do zrobienia.
Mając dużo czasu unieruchomisz auto na tydzień, jeśli będziesz to robić po pracy i poświęcać 1-2h dziennie to będziesz się babrać z tym ponad 3 tygodnie. Oczywiście mam na myśli robienie swapa, który jest wykonany poprawnie i jak najbardziej zbliżony do "oryginału".

Jeśli musisz szukać dawcy i chcesz żeby ktoś podjął się tego swapa to musisz się liczyć z wydatkiem rzędu 5000zł, co moim zdaniem nie kalkuluje się jeśli robisz tygodniowo mniej niż 600km i w przeciągu najbliższych 2óch lat będzie potrzebna jakakolwiek ingerencja blacharza/lakiernika w nadwozie. No chyba, że samochód jest "projektem", to wtedy można się bawić.


W używaną instalację LPG też bym się nie pchał, bo zawsze będzie trzeba coś wymienić albo dokupić.
Aktualnie w moim garażu: Jetta A2 90' 1.6 JP -> 1.9 1Z+ | Passat B3 91' 2.0 2E
 

Online Gulasz

  • Trolling
  • Wiadomości: 2290
  • Pomógł: 66
  • Auto: Touareg I
  • Silnik: 1.9 TD
  • Kod: AHH
  • Moc: 90 KM
  • Napęd: FWD
  • Skąd: GD
Odp: LPG czy swap silnika na diesla
« Odpowiedź #9 dnia: 26 - Marzec - 2017 - 17:23:50 »
Miałem kompletnego dawcę z nie zmęczonym i pewnym silnikiem - moje poprzednie auto,
Skoro był nie zmęczony i pewny to w co wrzuciłeś tą kasę jak nie w klamoty potrzebne do wymiany tego co było zużyte i podlegało wymianie .Taniej było kupić cały sprawny silnik niż wkładać tyle w swój .
Dłubałem już nie jedną taką sprawę i temat najczęściej bez problemu zamyka się w kwocie 500 zł i to na elementy które trzeba przerobić ,dorobić bo ich fizycznie nie ma .Mając cały kompletny (drugi )wóz tej samej marki i tylko przerzucić z jednego do drugiego to nie za bardzo jest na co wydawać (no chyba że dawca w słabej kondycji )
Jeśli przekładki nie robi się samemu a ją zleca to wypada przed zabawą ustalić kwotę .Wspominasz o 5 tyś to policz ile mechanik musiał by dniówek przy nim dłubać by tyle skroił .Jak ma się wszystkie klamoty z komplecikiem śrubek to przekładka max 3-4 dni (a można szybciej ) .Wychodziło by z tego że mechaniora dniówka to ponad 1000 zł .Żyjemy w Polsce .
 

Offline andrew7800

  • Moderator
  • Wiadomości: 1671
  • Pomógł: 49
  • Auto: Sharan I FL
  • Silnik: 2.0 TDI PD
  • Kod: BRT
  • Moc: 160 KM
  • Napęd: FWD
  • Skąd: BKL
Odp: LPG czy swap silnika na diesla
« Odpowiedź #10 dnia: 26 - Marzec - 2017 - 22:42:52 »
Jeśli przekładki nie robi się samemu a ją zleca to wypada przed zabawą ustalić kwotę .Wspominasz o 5 tyś to policz ile mechanik musiał by dniówek przy nim dłubać by tyle skroił .Jak ma się wszystkie klamoty z komplecikiem śrubek to przekładka max 3-4 dni (a można szybciej ) .Wychodziło by z tego że mechaniora dniówka to ponad 1000 zł .Żyjemy w Polsce .
Nie każdy mechanik chce za tyle robić. Sam taką opcję przerabiałem w Megance w 2016 roku. Rozumiem że jest przy przekładce sporo pracy i myślenia ale 5 tysięcy bym nie dał. Wolał bym sam to ogarnąć chyba że cena była by za wszystko z częściami ,silnikiem i etc.


 

Offline Aezmo

  • Amator
  • Wiadomości: 11
  • Auto: Jetta II
  • Model: Sedan, Variant
  • Silnik: 1.9, 2.0
  • Kod: 1Z 2E
  • Moc: 100+
  • Napęd: FWD
  • Skąd: GS
Odp: LPG czy swap silnika na diesla
« Odpowiedź #11 dnia: 27 - Marzec - 2017 - 08:29:10 »
Skoro był nie zmęczony i pewny to w co wrzuciłeś tą kasę jak nie w klamoty potrzebne do wymiany tego co było zużyte i podlegało wymianie .Taniej było kupić cały sprawny silnik niż wkładać tyle w swój .
Dłubałem już nie jedną taką sprawę i temat najczęściej bez problemu zamyka się w kwocie 500 zł i to na elementy które trzeba przerobić ,dorobić bo ich fizycznie
Rozrząd 300, olej + komplet filtrów 200, łożysko oporowe 50.
Na szpilki i nakrętki wydechu z ASO kosztowały kilka zł, na uszczelki jak juz wspomniałem praktycznie wszystkie wymieniłem profilaktycznie mając silnik na wierzchu, bodajże 250 zł na to wydałem, rurka odmy (odpowietrzenie bloku) 60 zł, wiec już wychodzi niecały 1000, dolicz do tego wspomniane wyżej półosie (Passat ma za długie), obudowę filtra powietrza oraz linkę prędkościomierza(nowa linka 40 zł). Zmieniałem pompę hamulcową więc od razu nowy płyn hamulcowy, do podłączenia przewodów hamulcowych dwie przejściówki/redukcje.

Można kupić za tą cenę innego swapa, tylko w nim też trzeba by zmienić rozrząd, płyny itd i koszty rosną. I pytanie ile przejeździe taki kupiony w ciemno swap bez konieczności inwestowania.

Oczywiście na wstępie zakładając, że dba się o samochód oraz jego stan techniczny, i podejście do samochodu nie brzmi "to ma jeździć, nie wyglądać".

Podając kwotę 5000 zł miałem na myśli całość ,czyli kupno dawcy oraz robociznę mechanika.

Aktualnie w moim garażu: Jetta A2 90' 1.6 JP -> 1.9 1Z+ | Passat B3 91' 2.0 2E
 

Offline pretor

  • Administrator
  • Wiadomości: 3178
  • Pomógł: 134
    • Dzień dobry K-Koźle
  • Auto: Sharan I
  • Silnik: 1.9 TDi VP
  • Kod: AFN
  • Moc: 117 KM
  • Napęd: FWD
  • Skąd: OK
Odp: LPG czy swap silnika na diesla
« Odpowiedź #12 dnia: 27 - Marzec - 2017 - 08:51:17 »
Mój kolega w swoim aucie terenowym, zmieniał silnik z zatartego (do którego nie było części) na taki ze szrotu.
Dał znajomym 2-mechanikom z Opola wolną rękę z wytycznymi: silnik ma być w jak najlepszym stanie, ma być mocniejszy od poprzedniego i zrobiony cały potrzebny pakiet startowy. Po skończonej robocie (trwała chyba ze 3-miesiące), przy odbiorze auta okazało się że nie dość że za całość panowie zażyczyli sobie łącznie coś koło 10 tyś. zł, to jeszcze auto prawie wcale nie jechało a silnik miał wymieniony chyba tylko olej.

Morał z tej nauczki jest taki: nie wierz nikomu nawet najlepszym znajomy, bo tam gdzie w grę wchodzi kasa i brak rzeczywistego nadzoru na postępem prac i wydawaniem pieniędzy dochodzi prawie zawsze do nadużyć.

@Gulasz, Ty mierzysz wszystko swoją prywatna miarą, niestety ona w żaden sposób nie przystaje do miary innych. W swojej okolicy mam zaufanego i bardzo dobrego mechanika, który robi wszystko a nawet więcej i przy tym jest uczciwy. Powiedział kiedyś że  u niego taki swap silnika kosztuje minimum 5 tyś. zł ale auto wyjeżdża z gwarancją i silnikiem prawie jak po kapitalce.
   
 

Online Gulasz

  • Trolling
  • Wiadomości: 2290
  • Pomógł: 66
  • Auto: Touareg I
  • Silnik: 1.9 TD
  • Kod: AHH
  • Moc: 90 KM
  • Napęd: FWD
  • Skąd: GD
Odp: LPG czy swap silnika na diesla
« Odpowiedź #13 dnia: 27 - Marzec - 2017 - 18:51:58 »
W swojej okolicy mam zaufanego i bardzo dobrego mechanika, który robi wszystko a nawet więcej i przy tym jest uczciwy.
Skoro tyle krzyczy za wymianę /przeróbkę silnika to jak dla mnie jest mało uczciwy (kroi jak za zborze ).By wyjąć silnik z budy bez najmniejszego problemu da się to wykonać w ciągu jednego dnia (jednej dniówki i to bez względu na markę czy model wozu ).Drugiego dnia wrzuca nowy /inny silnik do wozu ( na spokojnie bez urywania sobie rąk ).Trzeciego dnia dopieszcza wszystko (kabelki duperelki i go odpala ).Nawet jak doliczymy cały dzień na ewentualne komplikacje .To całość przekładki zamyka się w czterech dniach i jak ktoś krzyczy sobie za cztery dni pracy 5 tyś to jak dla mnie jest mało uczciwy .Nawet jakby specjalnie do każdej roboty kupował nowy komplet kluczy ,nowiutki kombinezon roboczy i wynajął człowieka by mu wachlował by się nie spocił to i tak kwota z czapy .
Ile wychodzi jego godzinówka ?
 

Tagi wątku: