Autor Wątek: [Alhambra I] Dymione lampy - lakierujemy środek lamp na czarno  (Przeczytany 4562 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Scrappy

  • Pasjonat
  • Wiadomości: 703
  • Pomocny: 9
  • Auto: Seat
  • Model: Alhambra
  • Silnik: 1.9 TDI VP
  • Kod: AFN+
  • Moc: 142 KM
  • Skąd: Dolnośląskie/DS
Dymione lampy - lakierujemy środek lamp na czarno
« dnia: 07 - Luty - 2016 - 17:18:19 »
Wszystko oparte na przykładzie lamp z alhambry, ale w każdym aucie ze żłobionymi szkłami wygląda to wszystko podobnie, po prostu kwestia polakierowania odpowiednich miejsc.



Oczywiście wyciągamy lampy, demontujemy szkło (zależnie od auta będą albo na spinki albo klejone, w moim przypadku są na spinki).


W jednej lampie wymieniałem silniczek regulacji wysokości więc wyjmowałem odbłyśnik, nie trzeba tego robić. Oklejamy miejsca których nie będziemy malować.


Ja przetarłem symbolicznie papierkiem ściernym, choć tam nie ma żadnych narażeń na kamyki itd. I teraz... malujemy, najzwyklejszy czarny spray.


U mnie obudowy są białe, więc też je zapsikałem


Myjemy szkło od wewnątrz (widzę po moich że strasznie brudne były, choć wszystko szczelne, przez tyle lat miało prawo sie zabrudzić. Później składamy wszystko i podziwiamy efekty.




Kilka uwag. Uważajcie co malujecie-nie malujcie odbłyśnika tylko miejsca ozdobne. Oklejając uważać na powłokę odbłyśnika, przy mocnej taśmie łatwo ją zerwać, lepiej przykleić jeden pasek taśmy w koło, a resztę zamaskować papierem który przykleimy do naklejonego już paska taśmy. Nie zauważyłem jakiejkolwiek różnicy w świetle na gorsze.


 

Offline pretor

  • Administrator
  • Wiadomości: 2525
  • Pomocny: 19
  • Auto: Sharan I
  • Silnik: 1.9 TDi VP
  • Kod: AFN
  • Moc: 117 KM
  • Skąd: OK
Odp: Dymione lampy - lakierujemy środek lamp na czarno
« Odpowiedź #1 dnia: 07 - Luty - 2016 - 18:03:43 »
Pomysł i wykonanie super  :thumbup:
Jeżeli pokuszę się u siebie o taką modyfikację lamp to chyba kierunki też będzie trzeba okleić ciemną folią.

Offline Gulasz

  • Master
  • Wiadomości: 1949
  • Pomocny: 16
  • Auto: Touareg I
  • Silnik: 1.9 TD
  • Kod: AHH
  • Moc: 90 KM
  • Skąd: Gdańsk
Odp: Dymione lampy - lakierujemy środek lamp na czarno
« Odpowiedź #2 dnia: 07 - Luty - 2016 - 18:29:28 »
Przyciemnianie kierunków czy lamp tył robię malując .Głaskam lampę czy kierunki papierem wodnym o gradacji 600-800.Do lakieru bezbarwnego daję kilka kropel czarnego (jak mają być typowo czarne)lub bazy o odcieniu koloru budy (metalik lub perła-metalik też wygląda fajnie ale to kwestia gustu ).Tryskam kilka warstw w zależności jak mocno mają być przydymione i na koniec warstwę czystego bezbarwnego .Efekt jak orginał .Sprawdzone niejednokrotnie .Trwałość jak lakieru na reszcie auta.

Dodano:  07 - Luty - 2016  -  18:31:21
Bez ostatniej warstwy bezbarwnego wyjdzie pół-mat
 

Offline Scrappy

  • Pasjonat
  • Wiadomości: 703
  • Pomocny: 9
  • Auto: Seat
  • Model: Alhambra
  • Silnik: 1.9 TDI VP
  • Kod: AFN+
  • Moc: 142 KM
  • Skąd: Dolnośląskie/DS
Odp: Dymione lampy - lakierujemy środek lamp na czarno
« Odpowiedź #3 dnia: 07 - Luty - 2016 - 20:15:40 »
Jak jest ze światłem wtedy? Dobra alternatywa dla folii, myślałem nad tym ale nigdy nie było kogo spytać na ile ogranicza widoczność światła.
 

Offline Gulasz

  • Master
  • Wiadomości: 1949
  • Pomocny: 16
  • Auto: Touareg I
  • Silnik: 1.9 TD
  • Kod: AHH
  • Moc: 90 KM
  • Skąd: Gdańsk
Odp: Dymione lampy - lakierujemy środek lamp na czarno
« Odpowiedź #4 dnia: 08 - Luty - 2016 - 06:33:38 »
Dlatego malowanie polega na nałożeniu kilku warstw .Jak można się domyślać każda kolejna warstwa przyciemnia bardziej i każdy może samemu dobrać oczekiwany efekt . Wiadomo że czym ciemniejsza tym bardziej ogranicza światło .Malowanie ma jeszcze jeden plus ,niektóre klosze lamp mają taki kształt że oklejanie ich to jak walka z wiatrakami.
 

Offline wesol

  • Master
  • Wiadomości: 1070
  • Pomocny: 16
  • Auto: Sharan I FL
  • Silnik: 1.9 TDi PD
  • Kod: AUY
  • Moc: 205 KM
  • Skąd: ZGL
Odp: Dymione lampy - lakierujemy środek lamp na czarno
« Odpowiedź #5 dnia: 08 - Luty - 2016 - 08:35:52 »
Tak spytam. Jak z legalnoscia takiego malowania tylnych lamp. Kiedyś chyba modne było malowanie wewnątrz lamp i to powodowało zanik tego efektu kocich oczek.
 

Offline red

  • Administrator
  • Wiadomości: 1578
  • Pomocny: 20
    • S7
  • Auto: Sharan I FL
  • Wersja: Black Velvet
  • Silnik: 1,9 TDi PD
  • Kod: BVK
  • Moc: 115++
  • Skąd: Podlaskie/BWM
Odp: Dymione lampy - lakierujemy środek lamp na czarno
« Odpowiedź #6 dnia: 08 - Luty - 2016 - 09:22:41 »
Pomalowanie w ten sposób wnętrza reflektora powoduje znaczne zmniejszenie strumienia światła które w SGA przed liftem i tak są słabe.
Żeby reflektor świecił normalnie to tylko malowanie czołowej powierzchni odbłyśnika - ta powierzchnia nie ma wpływu na odbicie światła.
W przypadku malowania z tego tematu to ta dolna żebrowana powierzchnia choć teoretycznie nie ma wpływu na optykę reflektora to odbija światło i nie powoduje strat światła żarówki. Pomalowanie jej na czarno powoduje ze spora część światła nie zostanie odbita przez co reflektor świeci słabiej.
No chyba że celem było żeby lampa w nocy też była ciemna  :evilmrgrin:
 

Offline Gulasz

  • Master
  • Wiadomości: 1949
  • Pomocny: 16
  • Auto: Touareg I
  • Silnik: 1.9 TD
  • Kod: AHH
  • Moc: 90 KM
  • Skąd: Gdańsk
Odp: Dymione lampy - lakierujemy środek lamp na czarno
« Odpowiedź #7 dnia: 08 - Luty - 2016 - 11:12:11 »
Z tego co widać z foto-relacji autor posiada dwa komplety .Zrobienie porównania odnośnie mocy świecenia nie powinno stanowić dużego problemu .Z moich doświadczeń z malowaniem lamp nawet karbowana dolna powierzchnia nie rzutuje jakoś drastycznie na moc świecenia reflektora .Nie wiem jak w SGA bo akurat tych lamp nie miałem w swoich rękach .Krótki teścik i mnie by zaciekawił jak wygląda to akurat w tym modelu .A i innym którym chodzi po głowie 'dymienie' też dało by podpowiedz czy ma wpływ.
 

Offline wesol

  • Master
  • Wiadomości: 1070
  • Pomocny: 16
  • Auto: Sharan I FL
  • Silnik: 1.9 TDi PD
  • Kod: AUY
  • Moc: 205 KM
  • Skąd: ZGL
Odp: Dymione lampy - lakierujemy środek lamp na czarno
« Odpowiedź #8 dnia: 08 - Luty - 2016 - 11:56:31 »
Wiadoma sprawa jest ze taka ingerencja w lampę (chodzi mi głównie o lampę tylną) zmienia jej warunki uzyskania homologacji wiec już ja wyklucza na wstępie jako dopuszczoną do użytkowania. Ale nie oto chodzi. Nieraz w tv się widzi jak policja zatrzymuje jakiegoś osobnika i mówią ze lampy przyciemnione są i mówią przy okazji że zauważyli to po tym że jadąc za danym autem świecąc światłami nawet mijania nie widzieli odbijających się kocich oczek. Oczywiście zabierają dowód wtedy. Ciekawi mnie właśnie ten efekt kocich oczek bo jeśli to tracimy po malowaniu zewnętrznym to troszkę lipa ale jeśli nie tracimy to powiedzmy że można przymknąć delikatnie oko na taki tuning. W końcu do SGA były takie lampy razem z bledną przyciemnione oryginalnie ale zapewne nie wpływało to na światło wydostające się z lampy jak żarówka świeci. Czyli same lampy są jakby ciemniejsze na postoju auta ale gdy zapalimy światła to wszystko jest ojej z jasnością świecenia i intensywnością.
 

Offline pretor

  • Administrator
  • Wiadomości: 2525
  • Pomocny: 19
  • Auto: Sharan I
  • Silnik: 1.9 TDi VP
  • Kod: AFN
  • Moc: 117 KM
  • Skąd: OK
Odp: Dymione lampy - lakierujemy środek lamp na czarno
« Odpowiedź #9 dnia: 08 - Luty - 2016 - 11:57:24 »
Z postawioną tezą, że pomalowanie karbowanej powierzchni umieszczonej na dole reflektora, zmniejszy drastycznie  ilość światła nie będę polemizował. Biorąc to na chłopski rozum: jeżeli powierzchnia karbowana jest częścią odbłyśnika i pomalujemy ją na czarno, to naturalnym zjawiskiem będzie zmniejszenie ilości światła wychodzącego z tego reflektora. Ale z tym można by polemizować i bez dokładnych pomiarów za pomocą odpowiednich przyrządów nikt z nas tego nie stwierdzi. 
Parę pytań do ogółu:
- w jakimś stopniu pomalowanie powierzchni karbowanej, wpłynie na bezpieczeństwo jazdy w nocy? 
- czy ubytek tych kilku lub kilkunastu procent światła, zauważy ktoś oprócz przyrządów pomiarowych?
- czy pomalowanie tej powierzchni na czarno nie zmniejszy np. olśnienia kierowcy w czasie deszczu?

Odpowiedzi na te pytania nie uzyskamy bez pomiarów specjalistycznym sprzętem i dlatego prośba do @Scrappiego:
- czy możesz zrobić nocne fotki świecących reflektorów z przodu (krótkie i długie), stojąc 8-10 metrów przed autem, tak aby było widać obydwa reflektory, ten z pomalowanym środkiem i taki jeszcze nie pomalowany?
- czy możesz zrobić podobne zdjęcia nocne ale z aparatem umieszczonym nad maską auta ale na wysokości mniej więcej oczu kierowcy i aparat skierowany na plamy światła przed autem?

Wiem, to nie są wiarygodne pomiary mocy świecenia reflektorów ale dadzą jakieś ogólne pojęcie o skutkach malowania karbowanego odbłyśnika. Czekam z niecierpliwością na takie fotki porównawcze, a sam może rozbiorę jeden swój reflektor i zakleję tą karbowaną powierzchnię, pomalowanym na czarno papierem i sprawdzę jak to wygląda w nocy ;)

Offline wesol

  • Master
  • Wiadomości: 1070
  • Pomocny: 16
  • Auto: Sharan I FL
  • Silnik: 1.9 TDi PD
  • Kod: AUY
  • Moc: 205 KM
  • Skąd: ZGL
Odp: Dymione lampy - lakierujemy środek lamp na czarno
« Odpowiedź #10 dnia: 08 - Luty - 2016 - 15:21:02 »
Puki nie malujemy choć części odblysnika to nic to nie zmienia. Tu kolega pomalowal tylko części ozdobne. Coś podobnego jest w astrze G. Tam też takowa ramka występuje i tez chłopaki ja malują tyle ze w astrze występowały choć nieczęsto juz takie wersje lamp oryginalnie tak przyciemnione. Możesz ta ramkę nawet wywalić całkowicie.
Problem się robi jak ktoś maluje klosze.
 

Offline Gulasz

  • Master
  • Wiadomości: 1949
  • Pomocny: 16
  • Auto: Touareg I
  • Silnik: 1.9 TD
  • Kod: AHH
  • Moc: 90 KM
  • Skąd: Gdańsk
Odp: Dymione lampy - lakierujemy środek lamp na czarno
« Odpowiedź #11 dnia: 08 - Luty - 2016 - 17:53:18 »
Odnośnie lakierowania lamp tył i czy widać światła odblaskowe (kocie oczy ).To jako że robiłem to w paru autach to mogę podpowiedzieć że odblaski są jak najbardziej widoczne .Wizualnie lampa po lakierce przypomina do złudzenia orginał lamp wychodzących z fabryki do limitowanych wersji .Jako że przy matowaniu papierem wodnym nie ścinasz znaczków homologacji to i nawet mocno czepliwy misiaczek nawet jak naprawdę chciałby się uprzeć to nie może nic zrobić bo lampa posiada cechy homologacji.I nie jest w stanie tego podważyć .No chyba że naprawdę przesadzisz i na bezczela polecisz po nich czarnym matem i nie będzie widać czerwonych odblasków to kwity zabiorą jak nic.Lub przynajmniej mandat za brudne lampy (tak samo jak za brudną tablicę rejestracyjną czy szyby )
 

Offline Scrappy

  • Pasjonat
  • Wiadomości: 703
  • Pomocny: 9
  • Auto: Seat
  • Model: Alhambra
  • Silnik: 1.9 TDI VP
  • Kod: AFN+
  • Moc: 142 KM
  • Skąd: Dolnośląskie/DS
Odp: Dymione lampy - lakierujemy środek lamp na czarno
« Odpowiedź #12 dnia: 08 - Luty - 2016 - 18:46:04 »
Testy postaram się przeprowadzić, ale jak będzie więcej czasu - teraz zabieram się za wyciągnięcie pompy wtryskowej i wymiane uszczelnień w niej. Oba reflektory są pomalowane choć na fotkach wygląda jakby był jeden (słońce przyświeciło), mam drugą prawą lampę oryginalną, więc kiedyś podmienię i sprawdzę. Chociaż specjalnie zwracałem na to uwagę i szczerze, przejechałem się po ciemku i naprawdę nie widzę żadnej różnicy. Karbowana część jest częścią ozdobną choć pewnie z racji swojego umiejscowienia pod żarówką na pewno jakąś tam cząstkę tego światła odbije, ale nie na tyle dużą żeby osłabić światła. Dodając do tego to, że klosze zostały wyszorowane od wewnątrz (wyglądały naprawdę dobrze, ale jednak syfu było bardzo dużo) to uważam że nic nie straciłem, a nawet jeśli to nie jestem w stanie tego wychwycić. Ale tak jak mówię, ogarnę pompę i przy jakimś weekendzie postaram się to udowodnić :D
 

Offline Szaman

  • Pasjonat
  • Wiadomości: 726
  • Pomocny: 5
  • Auto: Jetta II
  • Silnik: 1.6
  • Moc: 70 KM
Odp: Dymione lampy - lakierujemy środek lamp na czarno
« Odpowiedź #13 dnia: 08 - Luty - 2016 - 18:49:58 »
Jak bym zdecydował się na przyciemniane tylne lampy to tylko folią. W razie problemów przy policyjnej kontroli taką folie mogę zerwać nie tracąc dowodu rejestracyjnego. Co do malowania tak łatwo nie będzie tego się pozbyć.

...

 

Offline andrew7800

  • Moderator
  • Wiadomości: 1411
  • Pomocny: 26
  • Auto: Sharan I FL
  • Silnik: 2.0 TDI PD
  • Kod: BRT
  • Moc: 140 KM
  • Skąd: Podlaskie/BKL
Odp: Dymione lampy - lakierujemy środek lamp na czarno
« Odpowiedź #14 dnia: 09 - Luty - 2016 - 00:27:10 »
Nie jestem za zabieraniem dowodu. Z mojej obserwacji wynika ze straciłeś ponad 20 % światła. Została w odbłyśniku tylko część do wiązki głównej światła. Wiem ze bardzo ładnie to wygląda lecz zmniejszyło się doświetlanie drogi i pobocza. Bardzo dobrze to jest widoczne nie nocą ale jak się zmierzcha. Przerabiałem ten temat kiedyś w swoim aucie.
Jeśli chodzi o dymiona tylną blendę to w starej wersji była dymiona tylko z nazwy. W realu jest tylko delikatnie przyciemniony biały kolor szkła.
Widziałem już różnie przerabiane blendy ale jak będzie odpowiednio przyciemnione (folia lub farba)tak żeby odblaski działały to nikt nie będzie się o to czepiał i będzie ok. :vwclubpolska:

Dodano:  09 - Luty - 2016  -  19:01:00
Ja bym przyciemnił tylko obwódkę i pasek pionowy od czoła odbłyśnika a resztę bym zostawił w oryginale.
 

Offline Gulasz

  • Master
  • Wiadomości: 1949
  • Pomocny: 16
  • Auto: Touareg I
  • Silnik: 1.9 TD
  • Kod: AHH
  • Moc: 90 KM
  • Skąd: Gdańsk
Odp: Dymione lampy - lakierujemy środek lamp na czarno
« Odpowiedź #15 dnia: 09 - Luty - 2016 - 10:00:41 »
Z mojej obserwacji wynika ze straciłeś ponad 20 % światła.
No i przyrządy do pomiaru nie potrzebne.Są w śród nas fachowcy co niektóre tematy na oko oszacują bez problemu.
A tak całkiem serio to skoro dolna powierzchnia jest karbowana to i tak większość światła rozprasza (załamuje we wszystkich kierunkach ).
Jeśli były by duże straty około 20% było by to dość mocno zauważalne ,a sam autor tematu nie widzi różnicy .Ja przy innych modelach wozów też nie zaobserwowałem utraty mocy po malowaniu podobnych elementów .Efekt końcowy tak malowanych lamp jest wizualnie fajny (przynajmniej jak dla mnie ).Ewentualne straty można zawsze poprawić żarówkami dającymi więcej światła przy tej samej mocy (jak najbardziej są dostępne na rynku ).
Jak autor tematu zrobi teścik każdy będzie mógł to ocenić samemu .Osobiście sam jestem ciekaw jak wygląda to akurat w tym modelu a informacja na pewno prędzej czy później będzie przydatna jak trafi w moje ręce tego typu lampa do malowania .


Dodano:  09 - Luty - 2016  -  10:07:39
Co do tylnych lamp folia jest jakąś alternatywą ale tylko jeśli chodzi o efekt przyciemniania w odcień czerni .Jeśli zależy komuś na efekcie przyciemnienia w kierunku koloru budy to zostaje tylko lakierowanie .Efekt perły czy metaliku też tylko przez malowanie.Ze względu na nietypowy kształt (duża ilość zagięć ,przetłoczeń itp.)też wygodniej przez lakierowanie .
 

Offline andrew7800

  • Moderator
  • Wiadomości: 1411
  • Pomocny: 26
  • Auto: Sharan I FL
  • Silnik: 2.0 TDI PD
  • Kod: BRT
  • Moc: 140 KM
  • Skąd: Podlaskie/BKL
Odp: Dymione lampy - lakierujemy środek lamp na czarno
« Odpowiedź #16 dnia: 09 - Luty - 2016 - 12:33:56 »
No i przyrządy do pomiaru nie potrzebne.Są w śród nas fachowcy co niektóre tematy na oko oszacują bez problemu.
A tak całkiem serio to skoro dolna powierzchnia jest karbowana to i tak większość światła rozprasza (załamuje we wszystkich kierunkach ).
No może nie na oko a z doświadczenia. W moim pierwszym sharanie bawiłem się w takie samo przyciemnianie i wstyd było się przyznać ale odbłyśniki szybciej zdemontowałem niż je montowałem. Zawsze chciałem mieć więcej światła a nie mniej ale każdy z nas ma swoje doświadczenia i to jest super. Potem był projekt zwo z późniejszymi przeróbkami.

Co do dolnej części odbłyśnika to część jego jest potrzebna do świateł drogowych. Żarówka H4 przy światłach drogowych kieruje snop światła w kierunku góry jaki i dołu odblasku. Wystarczy porozmawiać z ludźmi którzy fachowo regenerują odbłyśniki.
 

Offline red

  • Administrator
  • Wiadomości: 1578
  • Pomocny: 20
    • S7
  • Auto: Sharan I FL
  • Wersja: Black Velvet
  • Silnik: 1,9 TDi PD
  • Kod: BVK
  • Moc: 115++
  • Skąd: Podlaskie/BWM
Odp: Dymione lampy - lakierujemy środek lamp na czarno
« Odpowiedź #17 dnia: 09 - Luty - 2016 - 22:14:04 »
Strata 20% światła jest nie do wychwycenia gołym okiem ale w moim mniemaniu SGA do 2000 roku mają słabe światła i świadome ograniczenie  o 20% nie brzmi chyba zbyt roztropnie. W przypadku świateł  mojego byłego galaxy 1998 rok dopiero zastosowanie żarówek osram night breaker +90% spowodowało w miarę normalne świecenie i jakąś akceptowalną widoczność - zaznaczam że szkła i lustra były w całkiem dobrej kondycji i po zakupie samochodu dokładnie umyte.


red@tapatalk

 

Offline janusz07

  • Pasjonat
  • Wiadomości: 156
  • Pomocny: 0
  • Auto: Passat B5
  • Model: Variant
  • Silnik: 2.8 V6 30V
  • Kod: AQD
  • Moc: 193 KM
  • Skąd: OK
Odp: Dymione lampy - lakierujemy środek lamp na czarno
« Odpowiedź #18 dnia: 18 - Luty - 2016 - 07:56:47 »
Scrapy fajny pomysł :vwclubpolska:
Stratami światła nie przejmowałbym się bardzo, bo one są znikome i żaden fachowiec bez specjalistycznych pomiarów nie stwierdzi czy to jest 20 czy może 2 procent. Tej karbowanej części odbłyśnika u siebie nie pomalowałbym, przynajmniej nie od razu. Ale na twoim Seacie wygląda to całkiem zacnie  :)

Zdecydowane NIE, dla druciarstwa!
 

Tagi wątku: