Autor Wątek: [Touareg I] Licznik - podłączenia pinów?  (Przeczytany 5204 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline braciarz

  • *
  • Wiadomości: 111
  • Pomocny: 2
  • Auto: Sharan I FL
  • Silnik: 1.9 TDI PD
  • Kod: AUY
  • Moc: 115 KM
  • Skąd: Śląskie/SM
Odp: Pinologia licznika Touareg
« Odpowiedź #25 dnia: 26 - Kwiecień - 2015 - 11:07:17 »
Pytałem się kolegi z serwisu skody i powiedział że owszem maja takie schematy w komputerze ale nie ma możliwości ich skopiować. Tak jest skonfigurowany program. Słyszałem od niego że można ściągnąć sobie program Elsa vw i tam znalazłbyś wszystkie możliwe schematy.
 

Offline Gulasz

  • *
  • Wiadomości: 1431
  • Pomocny: 9
  • Auto: Touareg I
  • Silnik: 1.9 TD
  • Kod: AHH
  • Moc: 90 KM
  • Skąd: Gdańsk
Odp: Pinologia licznika Touareg
« Odpowiedź #26 dnia: 26 - Kwiecień - 2015 - 12:20:20 »
Co do serwisu to przyznam ci racje też mam taką informacje jak podałeś. Myślałem nawet żeby zrobić na beszczela zdjęcie tego co wyświetli się na ich ekranie ale gościu zbyt krótko pracuje i się boi wykonać taki manewr (wiedza tajemna dla wybranych) co do drugiej możliwości to nie znalazłem nic o pinologi licznika. Elektryka w tych autach jest tak rozbudowana jak w myśliwcu F16 i w zależności od rocznika wyposażenia jest tego tyle co kartek w encyklopedii, mimo usilnych starań nie udało mi się nic znaleźć co pozwoliło by mi ogarnąć temat. Dokopałem się do informacji że oryginalny czujnik obrotów ma 3 wyjścia biały, żółty, czarny i dochodzi do sterownika silnika na pin 58, 43, 57. Ale na niewiele to mi pomogło bo ja nie mam oryginalnego czujnika instalacji ani sterownika silnika. Co do temperatury cieczy to w tym pojeździe są dwa (dobrze że nie 5). Jeden idzie bezpośrednio na sterownik silnika na pin 53 i 52 a drugi na czarną kostkę w skrzynce bezpieczników nr 8 i 7 skąd też idzie do sterownika silnika pin 37 i 38 (i dalej jestem w polu bo brak sterownika). Jakim kablem i z którego pinu idzie do licznika nie znalazłem. Odnośnie pinologi licznika udało mi się dogrzebać do szczątkowej informacji. Niebieska kostka pin nr 10 ciśnienie oleju (ale to ogarnąłem wcześniej) pin nr.4, 5 jest związany z poziomem paliwa, pin nr.22 płyn chłodzący (brak) 25. Połączenie 1 (diagnoza) w zielonej kostce pin nr.19 magistrala CAN napęd high, pin nr.20 magistrala CAN napęd low pin nr.7 połączenie 1 (diagnoza) No i właśnie zdradziłem na złość firmie VW rąbek wiedzy tajemnej dla wybranych (może ktoś będzie potrzebował takiej informacji).
 

Offline pretor

  • *
  • Wiadomości: 1919
  • Pomocny: 18
  • Auto: Sharan I
  • Silnik: 1.9 TDi VP
  • Kod: AFN
  • Moc: 110 KM
  • Skąd: OK
Odp: Pinologia licznika Touareg
« Odpowiedź #27 dnia: 26 - Kwiecień - 2015 - 14:14:12 »
Mam to samo info: schemat jest, ale nie da się go skopiować. Można zrobić fotkę lub wydrukować wszystko (jest tego 700 stron), ale nie wiem której strony dokładnie potrzebujesz.
Mój kontakt nie jest mechanikiem i mówi że jak by chciał to wszystko wydrukować to następnego dnia byłby już na 100% na bruku. 
Wspominał też właśnie program ELSA z którego korzystają w serwisie i w nim ponoć są te schematy podłączeń licznika.

Offline Gulasz

  • *
  • Wiadomości: 1431
  • Pomocny: 9
  • Auto: Touareg I
  • Silnik: 1.9 TD
  • Kod: AHH
  • Moc: 90 KM
  • Skąd: Gdańsk
Odp: Pinologia licznika Touareg
« Odpowiedź #28 dnia: 26 - Kwiecień - 2015 - 16:28:11 »
Ilość kabelków to przyrost formy nad treścią (a podobno CAN jest po to by było ich mniej). Logiki w tym żadnej. Co do ilości stron to orientuje się ile tego jest (encyklopedia, no bo to przecież F16). Latałem po tej stronie o której wspominasz ale opadają ręce, każda wersja wyposażenia ma co innego do tego dochodzą pojemności silnikowe i na dokładkę opcje manual, automat. I żeby było nie za wesoło to jak wspomniałem to według papirologi to niby 2003 grudzień a po VIN-ie 2004 jak wyżej w wypowiedziach. Obawiam się że jedynym rozsądnym wyjściem zostanie zabawa w sapera. Wygrzebując  to co wyżej opisałem) zdążyłem zauważyć że schemat jest rozrysowany w taki sposób, że to nie będzie jedna czy dwie karteczki jak to było kiedyś tylko około 20-30 i to trzeba wygrzebywać z całości schematu (przy czym są różne opcje) a to nie jest takie chop. To że jest sporo miedzi w tym aucie to wiedziałem ale żeby tyle to stwierdzam że na pewno robili to po dopalaczach, bo po pijaku nie da się mieć tak zrytej myśli. Z założenia to ma jeździć a nie latać a tu bez mała trzeba dzwonić do NASA po kod startowy aby rozpocząć procedurę startu. AŁA.             
Będę twardy i walczę dalej jak lew.

Dodano:  05 - Maj - 2015  -  08:53:53
Postanowiłem napisać jak pokonałem pinologie licznika .Zawziołem się na te kabelki polatałem mierniczkiem i okazało się że kupa kabli idzie do sterownika silnika (którego nie mam i nie zamierzam mieć).Pokombinowałem, rozgrzebałem licznik do rosołu.Dla zainteresowanych płytka jest warstwowa i nie ma szans aby dojść do czegokolwiek po ścieżkach drukowanych.Więc wydłubałem wskaźnik temperatury aby zobaczyć co autor miał na myśli .Sam wskażnik to sam w sobie lot w kosmos cztery piny a w bebechach plastikowych zębateczek wystarczyło by na fajną zabawkę dla dziecka ,okrągły magnesik ale nie byle jaki ,dwie cewki ,i ruchome blaszki .Jednym słowem przyrost formy nad treścią po to by wskazówka wychyliła się (brawo dla konstruktorów )Postanowiłem nie wyważać otwartych drzwi i zaadaptowałem zwykły wskaźnik temperatury (z punto bo taki się trafił w moje ręce). Żeby wyglądało to jakoś do ludzi wskazówka poszła orginał,no i tylko 3 wyjścia zamiast 4.Podobnie zrobiłem z wskaźnikiem temp.oleju a obrotomierz przypasił od BMW.Po złożeniu nie widać ingerencji wizualnie jest orginał .Aby nie dokładać jeszcze miedzi w postaci kabelków powpinałem się w wiązkę .Efekt końcowy wszystko działa jak powinno tylko miedzi zostało wolnej sporo . Taki to ten CAN że da się uzyskać efekt końcowy taki sam jak założył producent (może mniejsza precyzja wskazań)ale z założenia te wskaźniki są po to aby informować czy podstawowe czynności życiowe są w normie.Jak się ogarnę to wstawię foto dla zainteresowanych jak i dla potomnych .Że jak się chce to się da nawet z g...a bat ukręcić.Podziękowania za chęci w próbie namierzenia pinologi licznika.Jeszcze muszę szasnąć na turasia nowy lakierek na przód bo słabo się prezentuje w podkładzie i żona może się kulać nowym dyliżansem .
 

Tagi wątku: